9. WIELKI BRAT JEST (WCIĄŻ) WIDZI CIĘ

„Będzie wiele prób kontrolowania sieci”, powiedziała Keonne Rodriguez z Blockchain. „Duże firmy i rządy będą poświęcać się łamaniu prywatności. Agencja Bezpieczeństwa Narodowego musi aktywnie analizować dane przychodzące przez blockchain ”nawet teraz. Chociaż łańcuchy bloków zapewniają pewien stopień anonimowości, zapewniają także pewien stopień otwartości. Jeśli przeszłe zachowanie jest oznaką przyszłych zamiarów, powinniśmy spodziewać się, że korporacje znane z szpiegowania i kraje znane z prowadzenia cyberwojny podwoją wysiłki, ponieważ w grę wchodzi wartość – pieniądze, patenty, dostęp do praw mineralnych, tytuły do ​​ziemi i skarby narodowe. To tak, jakbyśmy umieścili duże oko w Internecie. Dobra wiadomość jest taka, że ​​każdy będzie mógł zobaczyć shenanigany. Niektórzy mogą być silnie zmotywowani do „szpiegowania” szpiegostwa, ponieważ stawiają na prawdopodobieństwo ataku określonego reżimu na blockchain na rynku prognoz. Co dzieje się z prywatnością, gdy świat fizyczny zaczyna gromadzić, komunikować się i analizować nieskończone dane, które mogą być psami na zawsze? W 2014 r. Na Webstock Maciej Ceglowski żałował, że Google kupił Nest, producenta luksusowych termostatów z czujnikami, które zbierają dane o pokojach. Jego stary termostat nie był objęty polityką prywatności. Ten inteligentny termostat mógłby zgłosić się do Google, a może nawet zjeść resztki pizzy jak szkicowy współlokator. Wielu z nas czuje się już niekomfortowo w środowisku mediów społecznościowych, które śledzą nasze miejsce pobytu i zapełniają nas spersonalizowanymi komunikatami marketingowymi, gdziekolwiek się udamy. W świecie blockchain będziemy mieć lepszą kontrolę nad takimi, ale czy będziemy wystarczająco czujni, aby zarządzać naszą dietą medialną? Żadne z tych wyzwań związanych z prywatnością nie jest prawdziwym showstopperem. Ciąg dalszy Keglowski: „Dobra wiadomość jest taka, że ​​to problem projektowy! Możemy zbudować Internet, który będzie rozproszony, odporny, irytujący dla rządów na całym świecie i bezpłatny w najlepszym tego słowa znaczeniu ”, tak jak chcieliśmy w latach dziewięćdziesiątych. Ann Cavoukian z Privacy and Big Data Institute przedstawiła siedem zasad projektowania, które są „dobre dla biznesu, dobre dla rządu, dobre dla społeczeństwa”. Pierwsza to  krytyczna: ustaw prywatność jako ustawienie domyślne. Odrzuć fałszywe dychotomie, które narażają prywatność na bezpieczeństwo; każdy system informatyczny, każda praktyka biznesowa i cała infrastruktura powinny mieć pełną funkcjonalność. Liderzy powinni raczej zapobiegać naruszeniom niż reagować na nie, utrzymywać przejrzystość we wszystkich operacjach i poddawać swoje organizacje niezależnej weryfikacji. Marki zyskają zaufanie ludzi, szanując prywatność użytkowników, utrzymując użytkowników w centrum projektowania i zapewniając pełne bezpieczeństwo swoich danych, niszcząc je, gdy nie są już potrzebne. Powiedziała: „To naprawdę jest propozycja wygrana-wygrana, odrzucająca sumę zerową i obejmująca pozytywy”. Powiedział Ceglowski: „Ale to wymaga wysiłku i determinacji. Będzie to oznaczało złomowanie stałej masowej inwigilacji jako modelu biznesowego, który będzie boleć. Będzie to oznaczać przepychanie prawa przez sklerotyczny system prawny. Trzeba będzie trochę dokuczać. Ale jeśli nie zaprojektujemy tego Internetu, jeśli nadal będziemy go rozbudowywać, w końcu przyciągnie on niezwykłych, wizjonerskich ludzi. Nie będziemy ich lubić i to nie będzie miało znaczenia ”.

8. ROZPOWSZECHNIENI AUTONOMICZNI AGENCI ZOSTANĄ FORMĄ SKYNET

Istnieją wysoce rozproszone przedsiębiorstwa z szeregiem dobrych i złych podmiotów. Anonimowa, rozproszona grupa ochotników, składa się z korporacyjnych sabotażystów, demaskatorów i strażników. Dzięki blockchainowi Anonimowy mógł gromadzić źródła bitcoinów i przechowywać te fundusze w portfelu. Powiedzmy, że grupa francuskich akcjonariuszy chciałaby przekazać te pieniądze kilku zabójcom, którzy wytropiliby i zabili niezliczonych terrorystów odpowiedział nych za masakrę w Paryżu. Potrzebowaliby tysięcy sygnatariuszy, aby osiągnąć konsensus i uwolnić fundusze. W tym scenariuszu, kto prawnie kontroluje te fundusze? Kto jest odpowiedzialny za wynik tej transakcji? Jeśli masz jeden dziesięciotysięczny głos, jaka jest twoja odpowiedzialność prawna? Jeśli automaty są zaprogramowane do zamawiania najbardziej zyskownych produktów, czy odkryją dostawcę nielegalnych towarów lub narkotyków? (Hej, maszyna do cukierków sprzedaje Ecstasy!) Jak prawo powinno obsługiwać autonomiczny pojazd, który przypadkowo zabija człowieka? W przypadku magazynu Wired dwóch hakerów pokazało, jak porwać systemy kontroli Jeepa Cherokee na autostradzie. Chrysler odpowiedział, przywołując 1,4 miliona pojazdów oraz niepokojących kierowców, producentów i decydentów. Czy terroryści mogliby dowiedzieć się, jak włamać się do inteligentnych urządzeń, aby wykonali niechciane działania ze spustoszeniem w konsekwencji ? Istnieją inne wyzwania związane z rozproszonymi modelami przedsiębiorstwa. Jak społeczeństwo rządzi tymi bytami? Jak właściciele mogą zachować najwyższą kontrolę? Jak zapobiegamy wrogim przejęciom bezosobowych firm? Załóżmy, że posiadamy zdecentralizowaną firmę hostingową, w której każdy z serwerów ma wpływ na zarządzanie firmą. Haker lub złośliwe oprogramowanie może udawać milion serwerów i głosować za zgodnymi z prawem serwerami w sieci. Kiedy dochodzi do takich przejęć tradycyjnych firm, wyniki mogą się różnić. W przypadku DAE wyniki najprawdopodobniej będą katastrofalne. Gdy ten złośliwy podmiot kontroluje naszą rozproszoną firmę hostingową, może się wypłacić. Lub może uwolnić prywatne dane z innych serwerów lub przetrzymywać zakładników danych, dopóki my, ludzcy właściciele, nie zapłacimy okupu. Gdy maszyny będą miały inteligencję i zdolność uczenia się, jak szybko to zrobią stają się autonomiczne? Czy na przykład wojskowe drony i roboty zdecydują się na zwrócenie się przeciwko cywilom? Według naukowców z AI jesteśmy tylko lata, a nie dekady, od realizacji takiej broni. W lipcu 2015 r. Duża grupa naukowców i badaczy, w tym Stephen Hawking, Elon Musk i Steve Woźniak, wydała list otwarty wzywający do zakazu opracowywania autonomicznej broni ofensywnej poza znaczącą kontrolą człowieka. „Koszmarny nagłówek dla mnie brzmi:„ 100 000 banków atakujących lodówki

Ameryka ”- powiedział Vint Cerf, powszechnie uważany za ojca Internetu. „To wymaga poważnego myślenia nie tylko o podstawowych technologiach bezpieczeństwa i prywatności, ale także o tym, jak konfigurować i aktualizować urządzenia na dużą skalę” – dodał, zauważając, że nikt nie chce spędzić całego weekendu na wpisywaniu adresów IP dla każdego urządzenie gospodarstwa domowego. Nie zalecamy szerokiej regulacji DAE i Internetu Rzeczy ani zatwierdzeń regulacyjnych. Zalecamy, aby menedżerowie i przedsiębiorcy opracowujący aplikacje identyfikowali wszelkie znaczące skutki publiczne – dobre, złe lub neutralne – oraz modyfikowali kod źródłowy i projekty. Uważamy, że powinni skonsultować się z osobami, na które ich twórczość prawdopodobnie ma wpływ, aby wcześniej zminimalizować ryzyko, zidentyfikować alternatywne ścieżki rozwoju i uzyskać wsparcie

7. ZARZĄDZANIE PROTOKOŁAMI JEST PODOBNY DLA KOTÓW

Jak powinniśmy nadzorować ten nowy zasób, aby wykorzystać jego potencjał? W przeciwieństwie do Internetu społeczność bitcoinów nie ma jeszcze formalnych organów nadzorczych, takich jak ICANN, grupa zadaniowa ds. Inżynierii internetowej lub konsorcjum World Wide Web, aby przewidywać potrzeby rozwojowe i kierować ich rozwiązaniem – a społeczność woli to w ten sposób. To stwarza niepewność. Ludzie, którzy chcą utrzymać zdecentralizowany, otwarty i bezpieczny system blockchain, nie mogą zgodzić się na dalsze działania. Jeśli nie zajmiemy się zarządzaniem, ruch może się zapaść, rozpadając się na walczące frakcje. Istnieje niezliczona ilość problemów. Główni programiści Bitcoin, Gavin Andresen i Mike Hearn, opowiadają się za zwiększeniem rozmiaru bloku z jednego megabajta danych do nawet dwudziestu megabajtów. Bitcoin nie jest „tokenem dla bogatych ludzi do wymiany w obie strony. . . . To sieć płatności ”- powiedział Andresen. Twierdzą, że jeśli bitcoin ma kiedykolwiek poważnie konkurować jako globalny mechanizm płatności, musi przygotować się do przyjęcia głównego nurtu. Pewnego dnia nie mógł się zatrzymać, gdy transakcje nagle przekroczyły wydajność blockchaina. Opłaty wzrosłyby gwałtownie dla osób, które nie chciały czekać miesięcy lub lat na rozliczenie swoich transakcji. A może wkroczyłaby jakaś centralna władza w interesie ochrony konsumentów i przetworzyłaby przepełnienie. W sierpniu 2015 roku ruszyli naprzód i uruchomili Bitcoin XT, rozwidlenie blockchain, które pozwala na osiem megabajtów bloków. To wciąż kontrowersyjny kompromis. Przeciwnicy twierdzą, że ludzie nie powinni używać bitcoinów do kupowania latte Venti w Starbucks. „Niektórzy programiści chcą, aby każda osoba na świecie posiadała w pełni sprawdzony węzeł, który widzi każdą transakcję i absolutnie nie ufa nikomu”, powiedział Andresen. „Uczestnicy-wolontariusze, którzy faktycznie sprawili, że oprogramowanie działa od kilku lat, obawiają się, że osobiście mogą nie być w stanie poradzić sobie z większymi blokami, jeśli wolumen transakcji wzrośnie. . . . Nie mam za to wiele sympatii ”. Innymi słowy, jeśli łańcuch bloków bitcoin ma być skalowany i pozostać bezpieczny, nie możemy mieć go w obie strony. Niektóre węzły będą uruchamiać pełne protokoły i przetwarzać więcej transakcji w coraz większe bloki, a inne będą uruchamiać uproszczone modele weryfikacji płatności i ufają, że 51 procent pełnych węzłów ma rację. Największy zwrot w stosunku do Bitcoin XT miał miejsce w kopalniach w Chinach. Poważni górnicy bitcoinowi, podobnie jak zapaleni gracze online, potrzebują nie tylko poważnie potężnych komputerów, aby znaleźć poprawną wartość skrótu, ale także poważnie dużej przepustowości, aby szybko nadawać ją w sieci. Chiny są wyjątkiem od prawa Nielsena dotyczącego przepustowości Internetu: przepustowość nie wzrasta o 50 procent każdego roku. Jeśli wzrost wielkości bloku jest zbyt duży, postawi to chińskich górników o niskiej przepustowości w niekorzystnej sytuacji w porównaniu z górnikami w innych częściach świata. Otrzymywanie nowych bloków, na których można by zbudować, potrwa dłużej; a kiedy znaleźli nowy blok, wysłanie go do reszty sieci zajęłoby więcej czasu. Opóźnienia te ostatecznie doprowadziłyby do odrzucenia przez sieć niektórych bloków. Przegrałyby z górnikami o większej przepustowości, których bloki rozprzestrzeniały się szybciej. „Próba załadowania lub zmiany protokołu sieciowego to po prostu monumentalne zadanie” – powiedział Austin Hill. „Po prostu nie chcesz wprowadzać zmian ad hoc lub bardzo szybko w ekosystemie, który zarządza bogactwem i zasobami ludzi o wartości od trzech do dziesięciu miliardów dolarów”. Na koniec dnia, powiedział Andresen: „Ten model zarządzania jest w dużej mierze oparty na tym, jaki kod ludzie chcą uruchomić, jakie standardy ludzie chcą wprowadzić w sprzęcie, który sprzedają”. Powiedział, że bitcoiny, podobnie jak Internet, „będą miały podobny chaotyczny, chaotyczny proces zarządzania, który ostatecznie sprowadzi się do kodów, które ludzie wybiorą do uruchomienia”. Ponownie nie mówimy o regulowaniu, ale o nadzorowaniu tego zasobu pod kątem rentowności i sukcesu. Zarządzanie obejmuje ustalanie standardów, promowanie i przyjmowanie rozsądnych polityk, rozwijanie wiedzy o potencjale technologii, wykonywanie funkcji nadzorczych i faktyczne budowanie globalnej infrastruktury.a

6. BLOCKCHAIN TO ZABÓJCA PRACY

Na dorocznym spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w 2015 r. W Davos w Szwajcarii panel dyrektorów ds. Technologii z Microsoft, Facebook i Vodaphone omawiał wpływ technologii na miejsca pracy. Wszyscy zgodzili się, że chociaż innowacje technologiczne mogą tymczasowo zakłócać rynki pracy, generalnie generują one nowe i stopniowo więcej miejsc pracy. „Dlaczego ten czas miałby być inny?” powiedział Eric Schmidt, prezes Google. Przesunięcie pracowników poprzez automatyzację nie jest niczym nowym. Rozważ wpływ Internetu na biura podróży i sprzedawców muzycznych. Uber i Airbnb stworzyły dochody dla kierowców z dodatkowym czasem, a właścicieli domów z wolnymi pokojami, ale nie zapewniają ubezpieczenia zdrowotnego ani innych świadczeń pracowniczych, a oba wypierają lepiej płatne miejsca pracy w branży turystycznej i hotelarskiej. Blockchain to niezwykła platforma radykalnej automatyzacji, w której kod komputerowy, a nie ludzie, wykonują pracę, zarządzając zasobami i ludźmi. Co się stanie, gdy autonomiczne pojazdy zastąpią kierowców Uber? Albo waluty cyfrowe eliminują pięćset tysięcy punktów sprzedaży Western Union na całym świecie. A może kiedy wspólna platforma blockchain dla usług finansowych eliminuje dziesiątki tysięcy zadań związanych z rachunkowością i zarządzaniem systemami informatycznymi?

Chociaż dzięki IoT powstanie wiele nowych możliwości biznesowych i związanych z zatrudnieniem, czy spowoduje to dalsze bezrobocie, zwłaszcza na stosunkowo niewykwalifikowanym rynku stosunkowo rutynowych zadań? W rozwijającym się świecie blockchain i kryptowaluty mogłyby umożliwić przedsiębiorcom pozyskiwanie kapitału, ochronę aktywów i własności intelektualnej oraz tworzenie miejsc pracy nawet w najbiedniejszych społecznościach. Setki milionów mogą stać się mikroprzedsiębiorcami w nowych korporacjach i uczestniczyć w wymianie gospodarczej. Technologia ta może radykalnie poprawić dostarczanie i wdrażanie pomocy, zwiększyć przejrzystość rządu, zmniejszyć korupcję i stworzyć warunki dla dobrego rządzenia – warunek wstępny dla miejsc pracy w wielu częściach świata. Nawet w rozwiniętym świecie efektów nie da się określić. Globalna platforma, która obniża koszty transakcji, w szczególności koszty ustanowienia zaufanego handlu i tworzenia bogactwa, może przynieść większą liczbę uczestników. Nawet jeśli ta technologia pozwala nam robić więcej przy mniejszych zasobach ludzkich, wciąż nie mamy powodów do obaw, opóźniania lub zatrzymania marszu. Ostatecznie ważne jest nie to, czy istnieją nowe możliwości, ale stopień, w jakim społeczeństwa zamieniają je w korzyści społeczne. Jeśli maszyny tworzą tyle bogactwa, może nadszedł czas na nową umowę społeczną, która redefiniuje ludzką pracę i ile czasu wszyscy powinniśmy poświęcić na utrzymanie

5. ZACHĘTY SĄ NIEODPOWIEDNIE DO ROZDZIELONEJ WSPÓŁPRACY MASOWEJ

Górnicy mają motywację do utrzymania infrastruktury bitcoinów, ponieważ jeśli sieć ulegnie awarii, wszystkie nieprzetworzone bitcoiny, które zarobili (lub mogliby zarobić) dzięki wydobyciu, zostałyby utracone lub bezwartościowe lub w inny sposób zagrożone. Zanim zagłębimy się w zachęty, wyjaśnijmy, jaką usługę świadczą górnicy: nie jest to sprawdzanie poprawności transakcji. Każdy pełny węzeł może sprawdzać poprawność transakcji. Przeciwnie, górnicy zachowują dystrybucję władzy – moc decydowania, które transakcje należy uwzględnić w każdym bloku, moc wybijania monet, moc głosowania nad prawdą.

Więc chcesz być górnikiem BITCOIN?

Bob Tapscott – były dyrektor banku, ogólnie konsultanta ds. zarządzania oraz jego brat Don – pobrali całego stosu blockchainów i księgi bitcoin na początku 2015 r. Eksperyment był pouczający pod względem upływu czasu, wysiłku wymagane, zużycie energii i (brak) korzyści z wydobycia bitcoinów w celach hobbystycznych. Bob poświęcił swojemu zapasowemu cztero-wątkowemu, dwurdzeniowemu komputerowi z systemem Windows. Pobieranie zajęło pełne trzy dni i zużyło średnio około 20 procent dostępnej mocy obliczeniowej. Wydobycie zużywa nieco ponad 200 MB pamięci i 10 procent procesora, aby pozostać na bieżąco. Chociaż komputer Boba nie był zoptymalizowany do wydobywania bitcoinów, wszedł do puli wydobywczej. Podczas 137-godzinnej sesji wydobywał 152,8 mikrobitcoina (μBTC), czyli około trzy i pół centa amerykańskiego w tym czasie. Ale przy dziesięciu centach za kilowatogodzinę komputer Boba zużył około czternastu centów energii elektrycznej. Bob podsumował: „Dni wydobywania bitcoinów z komputera już się skończyły”. Tak więc każda zmiana projektu oryginalnego protokołu bitcoin, czy to poprzez altcoin, czy aktualizację, musi mieć na uwadze odpowiednie zachęty ekonomiczne do utrzymania decentralizacji górników, aby sieć zyskała na wartości od górników w zamian za duże sumy bitcoinów. Główny programista Bitcoin, Peter Todd, porównał to zadanie do zaprojektowania robota, który może kupować mleko w sklepie spożywczym. „Jeśli ten robot nie ma nosa, zanim właściciele sklepów zdadzą sobie sprawę, że nie będzie w stanie odróżnić mleka nieskażonego od zepsutego, a ty zostaniesz oszukany, płacąc za pęczek zepsutego mleka”. Dla Todda oznacza to, że mniejsi górnicy w geograficznie rozproszonych lokalizacjach powinni mieć możliwość konkurowania twarzą w twarz z większymi górnikami, którzy są geograficznie scentralizowani, tj. Dużymi zasobami górniczymi w Islandii lub Chinach. Pytanie brzmi, czy to możliwe. Ponieważ liczba nowych bitcoinów bitych o połowę co cztery lata, co się stanie, gdy nagroda spadnie do zera? Cykl wydobywania zależy od rynkowej ceny bitcoinów. Kiedy cena spada, niektórzy górnicy bitcoinów parkują zapasy, ale nadal grają na loterii, dopóki cena nie wzrośnie. Inni górnicy nie mogą sobie pozwolić na parkowanie i zabawę; po prostu dokują swoje platformy wydobywcze na sucho lub przenoszą moc przetwarzania na inny altain, który może być bardziej opłacalny. Jeszcze inni dołączają do pul wydobywczych, łącząc swoją moc obliczeniową z węzłami, mając nadzieję na zwiększenie szans i przynajmniej uzyskanie części ułamków wygranych, a nie nic. A potem jest przemysłowy kompleks wydobywczy bitcoin. Walerij Wawiłow z BitFury oszacował, że jego wydobycie miałoby co najmniej 200 megawatów do końca 2016 r. Jedną z odpowiedzi jest pobieranie opłat. Satoshi napisał: „Będą opłaty transakcyjne, więc węzły [górnicze] będą miały motywację do otrzymywania i uwzględniania wszystkich transakcji, jakie mogą. Węzły ostatecznie zostaną zrekompensowane jedynie opłatami transakcyjnymi, gdy suma wytworzonych monet osiągnie ustalony pułap. ” Więc kiedy wszystkie bitcoiny zostaną wybite, prawdopodobnie pojawi się struktura opłat. Myśl w kategoriach miliardów nanopłat. Ponieważ każdy blok ma ustalony maksymalny rozmiar, istnieje limit liczby transakcji, które może zawierać górnik. Dlatego górnicy dodają najpierw transakcje o najwyższych opłatach, pozostawiając te o niskich lub zerowych opłatach aby walczyć o resztki miejsca. Jeśli Twoja opłata transakcyjna wynosi wystarczająco wysoko, możesz oczekiwać, że górnik umieści go w następnym bloku; ale jeśli sieć jest zajęta, a twoja opłata jest zbyt niska, może minąć dwa, trzy lub więcej bloków, zanim górnik ostatecznie zarejestruje łańcuch bloków. Co to oznacza dla osób, których nie stać teraz na opłaty? Przyzwyczajenie do pobierania opłat obniża przewagę blockchain nad tradycyjnymi metodami płatności? Według inwestora venture capital Pascala Bouviera „opłaty odzwierciedlają krańcowy koszt weryfikacji transakcji”. Bez opłat zachęcających górników, ponieważ nagroda blokowa zmniejsza się o połowę, wskaźnik mieszania prawdopodobnie spadłby. Jeśli szybkość mieszania spadnie, bezpieczeństwo sieci spadnie.

To prowadzi nas z powrotem do 51-procentowego ataku, w którym znajduje się ogromna pula wydobywcza lub kartel dużych pul wydobywczych kontrolujących 51 procent wskaźnika haszowania. Przy tak dużej sile ognia stanowiliby większość głosów górników i mogliby przejąć blokowanie generowania i wymusić swoją wersję prawdy w sieci bitcoin. Niekoniecznie się wzbogacą. Daleko stąd. Wszystko, co mogli zrobić, to cofnąć swoje transakcje w poprzednim bloku, podobnie jak obciążenie zwrotne karty kredytowej. Powiedzmy, że napastnicy kupili jakiś wielki bilet od tego samego kupca, czekali, aż zostanie wysłany, a następnie zaatakowali sieć, by odzyskać pieniądze. Nie oznaczałoby to przyczepiania własnego bloku do końca łańcucha bloków. Oznaczałoby to cofnięcie i ponowne wykonanie bloku zawierającego wszystkie ich zakupy, a także wszystkie kolejne bloki, nawet jeśli sieć nadal generuje nowe bloki. Gdy gałąź kartelu wydłuży się, stanie się nową ważną. Satoshi postawił na to, że jest znacznie droższe niż wydobywanie nowych monet. Tam, gdzie 51 procent ataków na modele proof-of-work wynika ze skoncentrowanej mocy wydobywczej, ataki na modele proof-of-profit pochodzą ze skoncentrowanej kontroli monet, a wymiana monet to zazwyczaj największe zainteresowane strony. W niektórych jurysdykcjach wymiany muszą być licencjonowane i podlegają kontroli regulacyjnej. Mają również reputację, a więc mają wiele zachęt do ochrony wartości swojej marki i wartości monet przechowywanych w portfelach kont. Jednak przy większej ilości monet w obiegu, większej różnorodności wartości i bardziej strategicznych aktywach zarejestrowanych w łańcuchach bloków PoW i PoS, atakujący może nie przejmować się żadnym z tych kosztów.

4. Potężni operatorzy starego paradygmatu go uzurpują

Spełniło się wiele naszych obaw dotyczących pierwszej generacji Internetu. Potężne korporacje zdobyły znaczną część technologii i wykorzystują ją w swoich ogromnych prywatnych imperiach, aby wydobyć większość wartości. Zamknęli możliwości i sprywatyzowali wiele naszych cyfrowych doświadczeń. Korzystamy ze sklepów firmowych, aby zdobywać i korzystać z nowych aplikacji na nasze telefony, tablety, a teraz zegarki. Wyszukiwarki i działy marketingu zakłócają naszą treść reklamą. Duże firmy, które promują przejrzystość konsumencką i czerpią z niej korzyści, są notorycznie tajne na temat swoich działań, planów, infrastruktury technologicznej i zasobów informacyjnych. Oczywiście niektóre firmy otworzyły się dobrowolnie, ale wiele innych jedynie zareagowało na światło słoneczne demaskatorów i dziennikarstwa śledczego. Takie ujawnienia są przyćmione przez starania o ukrycie operacji i informacji. Mówiąc najprościej, nie byli dobrymi zarządcami zaufania publicznego. Przykład: branża bankowa. „Banki tradycyjnie trzymają w tajemnicy”, według Kamińskiej z Financial Times. Wyjaśniła, że ​​banki dobrze oceniają, komu udzielać pożyczek i jak przetwarzać płatności, gdy mają dobry dostęp do prywatnych informacji, i uzyskują te informacje, obiecując zachować tajemnicę. Im więcej tajemnic przechowują, tym większa asymetria informacji i większe ich zalety, ale zalety te mają szkodliwe konsekwencje systemowe. Co zatem ma powstrzymać wielkie korporacje lub potężne państwa narodowe przed przechwytywaniem technologii blockchain dla własnych wąskich interesów? „Każdy mechanizm konsensusowy, który posiadasz, będzie podatny na marketing – tam, gdzie potężne interesy wydają pieniądze, próbując przekonać ludzi do zrobienia czegoś”, powiedział Pair of BitPay. Dla jasności nie sugerujemy, aby korporacje i rządy pozostawiały tę technologię w spokoju. W końcu technologia blockchain staje się ważnym zasobem globalnym, który mógłby umożliwić nowe możliwości. Ponadto społeczeństwo potrzebuje rządów, aby świadczyły usługi dla swoich obywateli i korporacji w celu tworzenia miejsc pracy i bogactwa. Ale to różni się od uchwycenia przełomowej technologii i jej hojności w sposób, który ogranicza jej większe korzyści dla społeczeństwa. Zastanów się także, co robią główni programiści i firmy blockchain, aby zabezpieczyć swoje sieci, przewidując i reagując szybko na najgorsze scenariusze. Na przykład w 2014 roku złodzieje ukradli osiem milionów VeriCoins, kryptowaluta z potwierdzeniem udziału, z giełdy MintPal. W ciągu kilku dni od ataku programiści VeriCoin wydali nowy kod, który rozwiał łańcuch bloków VeriCoin przed hackiem – w pewnym sensie cofnęli czas – i współpracowali z giełdami, aby upewnić się, że został on przyjęty. Podobnie „jeśli pieniądze i władza próbują przejąć sieć, górnicy zatrzymaliby je, przechodząc do prawdziwej wersji bitcoinów i inicjując rozwidlenie”, według Keonne Rodrigueza, lidera produktu w Blockchain. Co ma uniemożliwić Chinom skierowanie wszystkich zasobów przetwarzania stanu i wszystkich pul wydobywczych na blockchain bitcoinów, aby przeprowadzić procentowy atak lub przynajmniej zdestabilizować ten proces? Powiedzmy, że zdecydował się jakiś bogaty despota na ten bitcoin, podobnie jak wcześniej Internet, stał się tak wpływowy, że osłabia jego moc. Ten despot może przejąć całą dostępną moc wydobywczą i kupić resztę z krajów, które wciąż tolerują jego złe zachowanie, aby przekroczyć próg 50 procent szybkości mieszania. Następnie mógł zdecydować, które transakcje uwzględnić w blokach, a które odrzucić. Mając kontrolę nad zainteresowaniami, mógł również zdecydować, czy rozwidlić kod i wprowadzić kilka zakazów, być może umieszczenie na czarnej liście adresów związanych z hazardem lub wolnością słowa. Czy zatem uczciwe węzły przyjmują ten centralnie sterowany widelec, czy też przechodzą do nowego kodu? Andrew Vegetabile, dyrektor Stowarzyszenia Litecoin, powiedział, że nie ma ucieczki od takiego scenariusza, ponieważ despot kontrolował 51 procent sieci. I nie musi reprezentować rządu; może być jednym z najbogatszych ludzi na świecie lub dyrektorem wysoce dochodowej firmy o znacznej sile nabywczej. Trzecim scenariuszem jest sytuacja, w której operatorzy będą bronić swojego terytorium, lobbując, aby upewnić się, że obowiązujące przepisy dotyczące dobrze ugruntowanych firm będą miały zastosowanie do małych startupów, i pozywając każdy start-up, który przetrwa inkwizycję regulacyjną. Ta innowacyjna strategia w sporze sądowym może dać im czas na uporządkowanie strategii. Lub może po prostu pozbawić operatora zasiedziałego jakiejkolwiek rzeczywistej wartości, którą zawiera. Pomyśl o tych bliźniakach , starszych systemach tyranów i aktywnej bezwładności. Naukowcy dobrze udokumentowali skutki kosztów zablokowania i zmiany oraz zidentyfikowali wyzwania związane z integracją systemów postmergerowych. Organizacje z ogromnymi inwestycjami technologicznymi w zainstalowaną bazę mogą być bardziej skłonne rzucić więcej pieniędzy na swój stary system, wyostrzając swoje noże do walki z pistoletami, niż przeprowadzając strategiczne eksperymenty na blockchainie.

3. RZĄDY BĘDĄ SZTYWNE LUB SKRĘCONE

Do libertarian i anarchistów Satoshi Nakamoto napisał: „Nie znajdziesz rozwiązania problemów politycznych w kryptografii”. Musieliby szukać gdzie indziej lekarstwa dla wielkiego rządu. Satoshi postrzegał swój eksperyment jako zysk na nowym terytorium wolności, a nie jako całkowity przewrót. Tam, gdzie rządom udało się ściąć centralnie kontrolowane sieci, takie jak Napster, czyste sieci równorzędne takie jak Tor były w stanie przetrwać. Czy sieć blockchain bitcoinów mogłaby się przeciwstawić potężnym władzom centralnym? To może być największa niewiadoma. Co ustawodawcy, regulatorzy i arbitrzy na całym świecie zrobią z technologii blockchain? „Sądy źle to zrozumieją. Już zaczęli się mylić, stosując zasady własności intelektualnej do wszystkiego, co jest niematerialne. Uważają, że fizyczność jest linią podziału między własnością wirtualną a własnością intelektualną, a tak nie jest – powiedział Josh Fairfield. „Nie ma elementu własności intelektualnej, nie ma części bitcoin, która jest własnością intelektualną, nie ma kreatywnej iskry dla praw autorskich, nie ma patentu pomysł, nie ma patentu, nie ma znaku towarowego”. Według Stephena Pair z BitPay „największym zagrożeniem dla bitcoinów jest to, że w pewnym momencie staje się tak mocno regulowany, że pojawia się bardziej prywatny i anonimowy konkurent i wszyscy się na to przełączają”. Jedno jest pewne: „Bez względu na konkretny problem z polityką, jeśli nie rozumiesz technologii i nie rozumiesz implikacji, szykujesz się na porażkę”, powiedział Jerry Brito z think tanku Coin na temat polityki Bitcoin Coin Centrum. „Jeśli tego nie rozumiesz, możesz wprowadzić prawo i zasady, które zaszkodzą rozwojowi technologii. Chcemy tylko, abyś zrozumiał, co robisz ”. Ich wyzwanie jest ogromne. Muszą nadzorować nieprzewidziane. Z jednej strony muszą unikać tłumienia innowacji poprzez nadmierne reagowanie na najgorsze przypadki – na przykład na handel ludźmi, nielegalny handel narkotykami, strzelanie, pornografię dziecięcą, terroryzm, uchylanie się od podatków i fałszowanie. Z drugiej strony nie mogą przekręcać nowych, ale niesprawdzonych aplikacji, takich jak oparte na blockchain platformy do zarządzania tożsamością w celu ograniczenia swobód obywatelskich. Musi istnieć stabilne podejście do regulacji, ustawodawstwa i międzynarodowych negocjacji traktatów w celu zminimalizowania niepewności regulacyjnej, aby inwestorzy nadal wspierali globalny rozwój technologii. Jurysdykcja ma już znaczenie, jeśli chodzi o używanie bitcoinów. Niektóre rządy zakazały go lub zakazały bankom państwowym wymiany, tak jak zrobiły to Chiny. Brito powiedział: „W typowo chiński sposób nie jest to nielegalne, ale może być w każdej chwili i wszyscy o tym wiedzą”. Chiny pozwalają na rozwój poważnej profesjonalnej społeczności górniczej, a te pule wydobywcze stały się dość wpływowe w debatach na temat aktualizacji protokołu bitcoin. Co stanie się z bezpieczeństwem blockchain, jeśli Chiny nagle zakazują również wydobycia? Inne jurysdykcje przesunęły się, aby zdefiniować bitcoiny wąsko, tak jak zrobiły to US Revenue Service. IRS oznaczyło bitcoiny jako aktywa do obliczania podatków od wzrostu wartości. Ramy prawne również mają znaczenie. Inteligentne umowy określają i angażują prawa własności. Ich kod nie przyjmuje żadnych założeń dotyczących cesji praw, a kod nie może arbitralnie przejąć, zbyć ani przenieść tych praw. Na przykład jeśli podczas procesu rejestracji gruntu urzędnicy państwowi powierzyli własność działki osobie, która nie jest prawnym właścicielem tej działki, osoba ta miałaby absolutną suwerenność nad działką, a prawny właściciel nie mógł „ po prostu odwróć przypisanie. Josh Fairfield koncentruje się bardziej na procesie: „Prawo zwyczajowe nie wpływa na prawo technologiczne; wspólnym prawem jest prawo technologiczne. Wspólne prawo to proces dostosowywania systemów ludzkich do zmian technologicznych. . . prawdziwa walka polega na tym, w jaki sposób bierzemy stare zasady dotyczące starej technologii i dostosowujemy je szybko i kompetentnie ”, aby były rozpoznawalne, gdy zaczniemy je stosować, ale iterowały się, aby były najnowocześniejsze, gdy technologia naprawdę uderzy. Wreszcie, co nie powinno być zaskoczeniem, tożsamość ma duże znaczenie – a przynajmniej sposób, w jaki konstruujemy ją na blockchain. „Ludzie mają bardzo uproszczone podejście do tożsamości” – powiedział Andreas Antonopoulos. „Tak naprawdę jestem przerażony implikacjami tożsamości cyfrowej, ponieważ myślę, że ludzie przyjmą skróty. . . . Jeśli przeniesiemy tożsamość do cyfrowego świata, w którym poglądy są nieelastyczne, w rzeczywistości otrzymamy konstrukcję, która nie przypomina społecznego konstruktu tożsamości, ale jest przerażającą, faszystowską kopią. ” Połącz precyzyjnie zakodowaną wersję osobowości z precyzyjnie zakodowaną wersją społeczeństwa, a otrzymasz materiał z powieści science fiction i filmów Arnolda Schwarzeneggera. Uczeni prawni De Filippi i Wright wyczarowali obrazy „samoregulujących umów, ogrodzonych ogrodów lub zaufanych systemów, będących własnością i zarządzanych przez wyrafinowaną sieć zdecentralizowanych organizacji, które dyktują to, co ludzie mogą, a czego nie mogą robić, bez jakichkolwiek konstytucyjnych gwarancji lub ograniczeń”. Innymi słowy, totalitarny reżim napędzany maszyną. krzywa uczenia się dyktatora, czyli jak mieszkańcy jaskiń kończą dzięki technologii ery kosmicznej. Pomyśl o wszystkich laboratoriach AI obsługiwanych przez najmądrzejszych doktorów na świecie z dostępem do najpotężniejszych komputerów na świecie. Doktoranci mogą rozwidlać kod bitcoin lub napisać inteligentny kontrakt, który kontroluje dostarczanie paczki przez drona, w którym bitcoin jest przechowywany w depozycie aż do momentu, w którym paczka dotrze. Powiedzmy, że doktoranci publikują to oprogramowanie jako otwarty kod źródłowy w Internecie, ponieważ robią to, aby rozwijać swoje pomysły; dzielą się pomysłami. Więc teraz ISIS nie potrzebuje laboratorium sztucznej inteligencji, nie potrzebuje oprogramowania zespół programistów. Wystarczy zastąpić granat paczką. To krzywa uczenia się dyktatora i nie jest stroma. Ale nie obwiniaj kodu ani kultury udostępniania. To niekoniecznie to, co robimy z kodem; nie zdajemy sobie z tego sprawy – niezamierzone konsekwencje świata wolnego od tarcia.

2. ZUŻYTA ENERGIA JEST NIESTABILNA

W tych pierwotnych czasach łańcucha bloków bitcoin metoda weryfikacji pracy opisana w rozdziale 2 miała kluczowe znaczenie dla budowania zaufania ludzi. Za wiele lat będziemy spoglądać wstecz i docenić genialność jego wdrożenia, od bicia i przydzielania nowych bitcoinów do przypisywania tożsamości i zapobiegania podwójnym wydatkom. Całkiem niezwykłe. I dość niezrównoważone, według krytyków kryptowalut, które używają dowodu pracy, aby sieć była bezpieczna i pseudonimowa. Hashing, proces przeprowadzania oczekujących transakcji za pomocą bezpiecznego algorytmu skrótu 256 (SHA-256) w celu ich sprawdzenia i rozwiązania bloku, zużywa dużo energii elektrycznej. Niektóre osoby w ekosystemie blockchain wykonują obliczenia z tyłu koperty, które stają się memami w społeczności. Szacunki, takie jak zużycie energii przez sieć bitcoin, do mocy zużywanej przez prawie siedemset przeciętnych amerykańskich domów w dolnym końcu spektrum oraz do energii zużywanej przez wyspę Cypr na wysokim poziomie11. To ponad 4 409 miliardów kilowatogodzin, 12 ślad węglowy wielkości Godzilli, i to zgodnie z projektem. To sieć i uczciwość węzłów. Na początku 2015 r. Nowa Republika poinformowała, że ​​łączna moc przetwarzania sieci bitcoin była setki razy większa niż suma moc wyjściowa pięciuset największych superkomputerów na świecie. „Przetwarzanie i ochrona wartych ponad 3 miliardy dolarów bitcoinów w obiegu wymaga ponad 100 milionów dolarów rocznie energii elektrycznej, generując emisję dwutlenku węgla na miarę”. Autor artykułu, Nathan Schneider, napisał to, o czym myśleliśmy od tamtej pory: „Cała ta moc obliczeniowa, która może leczyć raka lub badać gwiazdy, jest zamknięta w maszynach, które przetwarzają jedynie transakcje typu bitcoin”. Jako obywatele dbający o naszą planetę wszyscy powinniśmy się tym martwić. Istnieją dwa problemy, jeden związany z energią elektryczną używaną do uruchamiania maszyn, a drugi z energią wykorzystywaną do ich chłodzenia, aby nie zawiodły. Oto ogólna zasada: za każdego dolara, który komputer spala w elektryczności, potrzeba pięćdziesięciu centów, aby się ochłodzić. Ostra susza w Kalifornii wzbudziła poważne obawy dotyczące używania cennej wody do chłodzenia centrów danych i operacji wydobywania bitcoinów.

Wraz ze wzrostem wartości bitcoinów rośnie konkurencja w wydobywaniu nowych bitcoinów. Ponieważ większa moc obliczeniowa jest skierowana na wydobycie, problem obliczeniowy, który górnicy muszą rozwiązać, staje się trudniejszy. Jednym z mierników całkowitej mocy przetwarzania sieci bitcoin jest szybkość mieszania. Gavin Andresen wyjaśnia: „Załóżmy, że mamy miliony transakcji na blok, z których każda płaci średnio opłatę transakcyjną w dolarach. Górnicy otrzymywaliby miliony dolarów za blok, a za tę pracę wydawali nieco mniej niż na energię elektryczną. Tak właśnie działa ekonomia proof-of-work. To naprawdę cena bitcoinów i jak wiele nagród znajduje się w bloku, który decyduje o tym, ile haszowania jest zrobione. Wskaźnik haszowania znacznie wzrósł w ciągu ostatnich dwóch lat, czterdzieści pięć razy w ciągu niespełna roku. A trendem jest zużycie większej ilości energii, a nie mniej. „Koszt braku centralnego autorytetu to koszt tej energii” – powiedział Eric Jennings, CEO Filament, przemysłowej sieci czujników bezprzewodowych. To jedna strona argumentu. Energia jest taka, jaka jest i jest porównywalna z kosztami poniesionymi w celu zabezpieczenia waluty fiducjarnej. „Wszystkie formy pieniędzy mają związek z energią”, powiedział Stephen Pair z BitPay. Powrócił do złotej analogii. „Atomy złota są rzadkie na Ziemi, ponieważ do ich wytworzenia potrzebna jest intensywna energia”. Złoto jest cenne ze względu na swoje właściwości fizyczne, a te właściwości pochodzą z energii. Para pomyślała, że ​​sztuczne wytwarzanie złota wymagałoby syntezy jądrowej. Z jednej perspektywy całe to zużycie energii elektrycznej ma sens. Erik Voorhees, założyciel giełdy monet ShapeShift, powiedział, że krytycy niesprawiedliwie nazywają energię wydaną na wydobywanie bitcoinów marnotrawstwem. „Energia elektryczna jest spalana w określonym celu. Zapewniona jest prawdziwa usługa, zabezpieczenie tych płatności. ” Zachęcał krytyków do porównania go z energią spalaną przez obecny system finansowy: pomyśl o wielkich sklepieniach, przypominającej bunkier architekturze z majestatycznymi fasadami greckimi, systemami HVAC wpychającymi mroźne powietrze w jasne lobby, konkurującymi gałęziami na każdym rogu i bankomatami pomiędzy nimi. „Następnym razem, gdy zobaczysz opancerzoną ciężarówkę Brink pompującą czarną sadzę w powietrze, porównaj to ze spalaniem elektryczności w bitcoiningu. Nie jest całkiem jasne, co jest gorsze – powiedział Voorhees.

Drugim zagadnieniem związanym z energią jest sama architektura komputerowa. Dla zgodności wstecznej z wolniej zmieniającymi się starszymi systemami, Twój laptop lub PC jest prawdopodobnie rodzajem komputera o złożonym zestawie instrukcji (CISC), który może obsługiwać szeroki zakres aplikacji matematycznych, z których przeciętny człowiek nigdy nie będzie korzystał. Kiedy inżynierowie zdali sobie sprawę, że poważnie wyprzedzili rynek, stworzyli komputer z ograniczoną liczbą instrukcji (RISC). Twoje urządzenie mobilne prawdopodobnie będzie zaawansowanym RISC ,maszyna (ARM). Górnicy zdali sobie sprawę, że mogą również wykorzystać swój procesor graficzny, aby zwiększyć szybkość przetwarzania. Ponieważ współczesne procesory graficzne mają tysiące rdzeni obliczeniowych na każdym układzie, są idealne do obliczeń, które można wykonywać równolegle, takich jak haszowanie przy wydobywaniu bitcoinów, Były pewne kompromisy, a szacowanie zużycia energii przez maszynę stało się nieco bardziej skomplikowane , ale w przeważającej części procesory graficzne mogą działać. „Jeśli uda mi się zaprojektować komputer RISC tak, by był tak superszybki i masywny, niemal niesamowicie równoległy, aby wypróbować miliardy kazillionów kodów jednocześnie z niewielkim lub zerowym zużyciem prądu, zarobię pieniądze z powietrza”, powiedział Bob Tapscott, Brat Dona, CIO. Właśnie to zrobiła Grupa BitFury: zbudowała masowo równoległy solver bitcoinowy z układami scalonymi specyficznymi dla aplikacji (ASIC), które są energooszczędne i przeznaczone wyłącznie do wydobywania bitcoinów. Jego założyciel i dyrektor generalny, Valery Vavilov, twierdził, że maszyny i operacje wydobywcze będą w dalszym ciągu coraz bardziej energooszczędne i przyjazne dla środowiska. Niektóre z nich zależą od przeniesienia do zimnego klimatu, gdzie energia jest tania i najlepiej odnawialna, taka jak energia wodna lub geotermalna, i gdzie Matka Natura obsługuje chłodzenie lub producenci wymyślają skuteczny sposób na wychwytywanie ciepła. Na przykład BitFury ma dwa centra danych – jedno na Islandii i drugie w Gruzji – z planami dotyczącymi dodatkowych centrów w Ameryce Północnej i nabył startową firmę Allied Control z siedzibą w Hongkongu, która specjalizuje się w technologii chłodzenia zanurzeniowego . BitFury pracuje więc nad zmniejszeniem wpływu infrastruktury bitcoinów na środowisko. Nawet jeśli inicjatywy te ograniczą ślad węglowy wydobycia, nadal mamy szybkie zużycie i utylizację tych ciągle ulepszanych urządzeń. Górnicy, którzy chcą zrobić karierę, muszą stale ulepszać i specjalizować swoje systemy. Okres użytkowania większości urządzeń górniczych wynosi od trzech do sześciu miesięcy. Bob Tapscott lubił firmy takie jak BitFury tym sklepikarzom Yukon podczas wielkiej gorączki złota: zarobili fortunę, sprzedając górnikom coraz lepsze łopaty. Znaleźliśmy opis jednego górnika na jego bitcoinie Cointerra TerraMiner IV z układem ASIC tak energochłonnym, że jego domowy system elektryczny nie mógł sobie z tym poradzić. „Sprzedaję trzy urządzenia, ponieważ mój dom jest stary i nie spełnia norm okablowania. Nie chcę ognia. Początkowa oferta wynosiła pięć tysięcy dolarów. Dostawcy, tacy jak MRI z Australii, stosują nowe podejścia do recyklingu, najpierw demontując, a nie niszcząc wszystkie te elementy komputerowe, a następnie zarządzając powstającymi strumieniami odpadów. Takie kreatywne procesy pozwalają im odzyskiwać metale szlachetne i ponownie wykorzystywać do 98 procent produktu wagowo. Niestety recykling sprzętu nadal nie jest powszechnie dostępny dla większości konsumentów. Dla głównych programistów bitcoinów obawa jest uzasadniona i warta rozwiązania: „Jeśli bitcoin naprawdę stanie się globalną siecią zespołów, myślę, że będziemy musieli powoli odchodzić od dowodu pracy jako jedynego sposobu, w jaki jest bezpieczny”, powiedział Andresen. „Na dłuższą metę być może odejdziemy od dowodu pracy w związku z zabezpieczeniem sieci i połączymy to z czymś innym”. To właśnie zrobiło kilka alternatywnych rozwiązań: zbadano alternatywne algorytmy konsensusu, takie jak dowód stawki za zabezpieczenie sieci przy jednoczesnym zachowaniu decentralizacji. Otwarty protokół Bitcoin sprawia, że ​​jest to technicznie łatwe do zrobienia. Pamiętaj, że celem algorytmów konsensusu jest rozpowszechnianie prawa do decydowania o stanie łańcucha bloków w sposób zdecentralizowany zestaw użytkowników. Według Vitalika Buterina, wizjonera stojącego za Ethereum, istnieją tylko trzy bezpiecznie zdecentralizowane zestawy użytkowników, a każdy zestaw odpowiada zestawowi algorytmów konsensusu: właściciele mocy obliczeniowej ze standardowym algorytmem korekty; interesariusze, z różnymi algorytmami potwierdzania udziału w oprogramowaniu portfela; oraz członkowie sieci społecznościowej z algorytmem konsensusu „w stylu federacyjnym”.

Zauważ, że tylko jeden z tych mechanizmów konsensusu zawiera słowo moc. Ethereum w wersji 2.0 zostanie zbudowane na modelu z potwierdzeniem udziału, podczas gdy Ripple używa modelu federacyjnego, małej kontrolowanej grupy podobnej do SWIFT, globalnego dostawcy bezpiecznych komunikatów finansowych, w którym uprawnione grupy osiągają konsensus w sprawie stanu blockchain. Te systemy nie spalają energii elektrycznej, podobnie jak blockchain bitcoin. Bram Cohen, założyciel Tor, wprowadził czwarty sposób rozwiązania problemu marnotrawstwa energii, który nazywa „dowodem dysku”, w którym właściciele przestrzeni dyskowej – ludzie, którzy poświęcili dużą część pamięci komputera na utrzymanie sieci i działanie sieci funkcje – określa zestaw ekonomiczny użytkowników. Spośród tych alternatyw dla dowodu pracy Austin Hill z Blockstream przestrzegał przed stosowaniem alternatywnych metod zapewniania konsensusu.

 Eksperymentowanie z algorytmem sprawdzania poprawności działania jest niebezpieczne i stanowi nową dziedzinę informatyki. ” Dodaje dodatkowy wymiar innowacyjności: programiści muszą nie tylko martwić się, czy ich nowe funkcje i funkcje będą działać samodzielnie, ale muszą także sprawdzić, w jaki sposób wybór algorytmu konsensusu zapewnia im bezpieczeństwo i dystrybucję do najbardziej odpowiedniego zestawu ekonomicznego. Ogólnie rzecz biorąc, stosuje się wyrażenie „Jeśli istnieje wola, istnieje sposób”. Najmądrzejsi technolodzy na świecie pracują nad kreatywnymi rozwiązaniami problemu energetycznego, wykorzystując bardziej wydajne urządzenia i wykorzystanie energii odnawialnej. Co więcej, gdy komputery stają się nieubłaganie inteligentniejsze, bez wątpienia zapewnią własne rozwiązania. Inwestor aniołów Bitcoin, Roger Ver, nazywany Bitcoin Jesus, powiedział: „Powiedz, że najmądrzejszy człowiek ma iloraz inteligencji zbliżony do 200. Wyobraź sobie sztuczną inteligencję o ilorazie inteligencji równym 250, lub powiedzmy 500, 5000 lub 5 milionów. Będą rozwiązania, jeśli my, ludzie, będziemy ich chcieli. ”

1. TECHNOLOGIA NIE JEST GOTOWA NA PIERWSZY CZAS

Większość ludzi ma niejasne rozumienie kryptowaluty bitcoin, a bardzo niewielu słyszało o technologii blockchain. Czytelnik jest jednym z niewielu myślących przyszłościowo. Bitcoin wyczarowuje obrazy od piramidy i pralni pieniężnej po finansowe przejście E-Z na ekonomicznej autostradzie w celu uzyskania wartości. Tak czy inaczej, infrastruktura nie jest gotowa na najlepszy czas, więc argumentuje. Wyzwanie jest wieloaspektowe. Pierwszy aspekt zapożycza od autora fantastyki naukowej Williama Gibsona, że ​​przyszłość jest tutaj; jego infrastruktura jest po prostu nierównomiernie rozłożona. Gdyby greccy obywatele wiedzieli o bitcoinach podczas krachu gospodarczego w ich kraju w 2015 r., Nadal trudno byłoby im znaleźć giełdę bitcoinów lub bankomat Bitcoin w dowolnym miejscu w Atenach. Nie byliby w stanie przenieść swoich drachm do bitcoinów, aby zabezpieczyć się przed spadającą walutą fiat. Informatyk Nick Szabo i ekspert ds. Bezpieczeństwa informacji Andreas Antonopoulos argumentowali, że solidna infrastruktura ma znaczenie i nie można jej przywrócić podczas katastrof. Antonopoulos powiedział, że w czasie kryzysu greckiej infrastruktury blockchain brakowało, a płynność bitcoinów była niewystarczająca dla całej populacji, aby przenieść do niej trudną walutę fiducjarną. Z drugiej strony blockchain bitcoinów również nie jest gotowy na Grecję. To drugi aspekt: ​​brak kontroli bezpieczeństwa w przypadku tak ogromnego wzrostu w użyciu. „Systemowi brakuje zdolności transakcyjnej na pokładzie dziesięciu milionów ludzi. Oznaczałoby to prawie dziesięciokrotny wzrost bazy użytkowników w ciągu jednej nocy – powiedział Antonopoulos. „Pamiętasz, co się stało, gdy AOL zrzucił 2,3 miliona kont e-mail do Internetu? Szybko odkryliśmy, że Internet nie był gotowy pod względem ochrony przed spamem i etykiety sieciowej na przyjęcie 2,3 miliona noobów, którzy nie mieli tej kultury. To nie jest dobre dla niedojrzałej technologii ”. Blockchain byłby podatny na problemy z pojemnością, awarie systemu, nieoczekiwane błędy i być może najbardziej szkodliwe, ogromne rozczarowanie technicznie niewyszukanych użytkowników, z których obecnie nie potrzebuje. Odnosi się to do trzeciego aspektu tego showstoppera, jego niedostępności dla przeciętnego człowieka. Obsługa portfela jest niewystarczająca, a wiele interfejsów jest nieprzyjaznych dla użytkownika, co wymaga dużej tolerancji dla kodu alfanumerycznego i geekspeak. Większość adresów bitcoinów to po prostu ciągi od dwudziestu sześciu do trzydziestu pięciu znaków rozpoczynających się od jednego lub trzech, dość żmudne pisanie. Jak powiedział Tyler Winklevoss: „Gdy wchodzisz na Google.com, nie wpisujesz ciągu liczb. Nie wpisujesz adresu IP. Wpisujesz nazwę, słowo, które możesz zapamiętać. To samo dotyczy adresów bitcoin. Adresy Bitcoin nie powinny być narażone na przeciętny użytkownik. Takie małe rzeczy mają znaczenie. ” Podstawowy interfejs użytkownika i doświadczenie wymagają dużo pracy. Krytycy zgłosili również obawy dotyczące długoterminowej niepłynności, ponieważ bitcoiny są skończone – 21 milionów do 2140 r. – i wydobywane w malejącym tempie. Jest to oparta na regułach polityka pieniężna mająca na celu zapobieganie inflacji wywołanej arbitralną i uznaniową polityką pieniężną, zjawiskiem powszechnym w wielu walutach fiducjarnych. Satoshi napisał: „Bardziej typowy dla metalu szlachetnego. Zamiast zmiany podaży w celu utrzymania tej samej wartości, podaż jest z góry określona, ​​a wartość się zmienia. Wraz ze wzrostem liczby użytkowników rośnie wartość monety. Ma potencjał do uzyskania dodatniej pętli sprzężenia zwrotnego; wraz ze wzrostem liczby użytkowników wartość rośnie, co może przyciągnąć większą liczbę użytkowników do korzystania z rosnącej wartości. ”

Na marginesie monet przechowywanych w utraconych portfelach lub wysyłanych na adresy, których właściciele zgubili klucze prywatne, nie można odzyskać; po prostu siedzą uśpione na blockchainie, więc w obiegu będzie mniej niż 21 milionów. Wcześni użytkownicy zwykle trzymają się bitcoinów, ponieważ trzymają się złota, mając nadzieję, że jego wartość wzrośnie w dłuższej perspektywie, a zatem traktują bitcoiny jako aktywa, a nie środek wymiany. Według teoretyków ekonomicznych niska inflacja lub jej brak motywuje posiadaczy do gromadzenia zapasów, a nie do wydawania bitcoinów. Mimo to, jeśli bardziej zaufane giełdy bitcoinów ułatwiają klientom wchodzenie i wychodzenie z bitcoinów, wtedy częstotliwość i wolumen obrotu mogą wzrosnąć. Jeśli więcej sprzedawców zaakceptuje bitcoiny jako środek płatniczy, ludzie, którzy siedzą na bitcoinach, mogą zacząć używać swojego sklepu do zakupów, uwalniając w ten sposób więcej bitcoinów. Jeśli kupcy zaczną wydawać karty upominkowe denominowane w bitcoinach, więcej osób powinno być narażonych na kryptowaluty i stać się wygodniejszym w transakcjach w bitcoinach. I tak hipotetycznie ludzie będą mieli mniej powodów do gromadzenia bitcoinów. Zwolennicy protokołu bitcoin twierdzą, że ponieważ bitcoiny można podzielić na osiem miejsc po przecinku – najmniejsza jednostka nazywa się Satoshi, warta setną milionowej części bitcoin – najmniejsze nominały kupią więcej, jeśli wzrośnie popyt na bitcoiny. Istnieje również możliwość ulepszenia protokołów, aby umożliwić większą podzielność, powiedzmy, pikopłat (trylionowe części bitcoin) i aby zresetować splecione bitcoiny po okresie uśpienia. Piąty wymiar to duże opóźnienie: w przypadku sieci blockchain bitcoin proces rozliczania i rozrachunku transakcji trwa około dziesięciu minut, co jest znacznie szybszym końcem niż większość mechanizmów płatności. Ale natychmiastowe rozliczanie transakcji w punkcie sprzedaży nie jest problemem; prawdziwym problemem jest to, że dziesięć minut to po prostu za długo na Internet przedmiotów, w którym urządzenia muszą stale współpracować. Główny programista Gavin Andresen powiedział, że rozwiązanie trylionów połączonych obiektów to „inna przestrzeń projektowa niż bitcoin”, przestrzeń, w której niskie opóźnienia są bardziej krytyczne, a oszustwa mniej problem, lub gdzie strony mogłyby ustalić akceptowalny poziom zaufania bez sieci bitcoin . Dziesięć minut jest również zbyt długie na transakcje finansowe, w których liczy się czas, aby uzyskać aktywa po określonej cenie, i gdy opóźnienie naraża handlowców na słabości arbitrażowe oparte na czasie, takie jak ataki na rynku. Bezpośrednim rozwiązaniem dla przedsiębiorców było rozwidlenie bazy kodu bitcoin, to znaczy zmodyfikowanie kodu źródłowego poprzez ulepszenie kilku parametrów oraz uruchomienie nowego łańcucha bloków z altcoinem zamiast bitcoinem jako zachęty do uczestnictwa. Litecoin to popularny altcoin z czasem blokowania wynoszącym 2,5 minuty, a Ripple i Ethereum to całkowicie przeprojektowane platformy blockchain, które mają opóźnienie w sekundach, a nie minutach. Szósty wymiar to zmiana zachowania w głębszym sensie niż netykieta. Obecnie wiele osób liczy na bank lub wystawcę karty kredytowej, nawet rozmawiając z prawdziwą osobą, gdy popełni błąd rachunkowy, zapomni hasło i zgubi portfele lub książeczki czekowe. Większość osób posiadających konta bankowe nie ma zwyczaju tworzenia kopii zapasowych swoich pieniędzy na dysku flash lub drugim urządzeniu, zabezpieczania swoich haseł, aby nie musiały polegać na funkcji resetowania hasła usługodawcy lub przechowywania tych kopii zapasowych w osobnych lokalizacjach więc jeśli stracą komputer i wszystkie inne rzeczy w pożarze domu, nie stracą pieniędzy. Bez tej dyscypliny równie dobrze mogliby wypchać materac gotówką. Większa swoboda – większa prywatność, większe bezpieczeństwo i niezależność od struktur kosztów stron trzecich i awarii systemu – wiąże się z większą odpowiedzialnością. Dla tych konsumentów, którzy nie ufają sobie, że przechowują bezpieczne kopie zapasowe swoich kluczy prywatnych, zewnętrzni dostawcy pamięci masowej mogą zapewnić usługę tworzenia kopii zapasowych.

Siódmy wymiar to zmiana społeczna. Pieniądze są nadal konstrukcją społeczną reprezentującą to, co społeczeństwo ceni. Jest endogeniczny dla tego społeczeństwa, przejawia się w relacjach międzyludzkich i dostosowuje się do zmieniających się ludzkich potrzeb. „Nie można zabierać pieniędzy ze społeczności” – powiedziała Izabella Kamińska z Financial Times. „Wiele z tych protokołów próbuje to zrobić, tworząc absolutystyczny i bardzo zobiektywizowany system. Po prostu nie odzwierciedla on obecnego świata”. Wskazała na system euro jako przykład tego, że jeden rozmiar – jeden zestaw protokołów – nie pasuje do wszystkich krajów. Przypomniała to, co powiedziała Antonopoulos o bardzo ludzkiej potrzebie, by społeczeństwa wybaczyły i zapomniały, aby przejść dalej. „W finansach wymazywania rekordów jest bardzo długa tradycja, ponieważ my jako społeczeństwo uważamy, że niewłaściwe jest prześladowanie lub dyskryminowanie osób za to, co zrobili dziesięć lub piętnaście lat temu. Mamy mentalność jubileuszową z powodu całego długu, ponieważ uważamy, że ludziom należy dać kolejną szansę. Stworzenie systemu, który nigdy nie zapomina, jest nieco socjopatyczne – powiedziała. To prowadzi nas do ósmego wymiaru – braku możliwości odwołania się do prawa w świecie nieodwołalnych transakcji i nieuniknionych inteligentnych umów. Według prawników-naukowców Primavera De Filippi i Aarona Wrighta: „Ludzie rzeczywiście mają swobodę decydowania o konkretnym zestawie zasad, których chcą przestrzegać, ale – po dokonaniu wyboru – nie mogą już odbiegać od tych zasad, aby zakres, w jakim inteligentne umowy są automatycznie egzekwowane przez podstawowy kod technologii, niezależnie od woli stron. ”9 Ten bardzo wysoki stopień pewności – matematycznej pewności – co do wyniku transakcji lub inteligentnej umowy jest niespotykany w społeczeństwo. Zapewnia większą wydajność i skutecznie eliminuje ryzyko niewykonania zobowiązania, ponieważ nie mamy wyboru naruszenia ani wyboru szkód. Ale to minus. Nie pozostawia miejsca dla ludzi. Dla Josha Fairfielda z Waszyngtonu i Lee University School of Law oznacza to „więcej bałaganu, nie mniej. Zobaczymy więcej walk. „Właściwie to nie remontowałeś mojego domu, chcę odzyskać moje pieniądze”. Zobaczymy więcej ludzkich bałaganów, ale więcej ludzkich bałaganów nie oznacza, że ​​technologia jest zła. ” Ale czy ludzie faktycznie wrócą kontrahenta do sądu? De Filippi oszacował, że w analogicznym świecie 80 procent naruszeń umów nie jest egzekwowanych, ponieważ są zbyt kosztowne, aby je ścigać w sądzie, zbyt drogie, aby je wszcząć. Dlaczego te liczby powinny się poprawiać w świecie blockchain? Gdy kod wskazuje że umowa została w pełni wykonana, a nie naruszona, z wyjątkiem sytuacji, gdy jedna ze stron jest niezadowolona z rezultatu, czy niezadowolona strona faktycznie wytoczy proces? Czy sądy rozpoznają sprawę? Czy właściciel małej firmy wycofa się z korporacyjnego zespołu prawnego Dewey, Cheatham i Howe, czy – dzięki swoim skromnym zasobom – zdoła nawet zidentyfikować swojego anonimowego kontrahenta, aby mógł w pierwszej kolejności złożyć pozew?

NADCHODZI COŚ IMPONUJĄCEGO SHOWSTOPPERS: DZIESIĘĆ WYZWAŃ WYKONANIA

Lew Sergeyevich Termen był utalentowanym muzykiem, ale wolał grać z fizyką. Urodzony w rosyjskiej arystokracji przed przełomem XX wieku, Termen dołączył do bolszewików, demontując carską autokrację. Jedną z jego pierwszych misji było stworzenie urządzenia, które mogłoby mierzyć przewodność elektryczną i pojemność różnych gazów. Próbował lamp wypełnionych gazem, próbował oscylatora o wysokiej częstotliwości, a nawet próbował hipnozy. Oscylator ostatecznie działał dobrze, więc szef Termena zachęcił go do szukania innych zastosowań. Dwie aplikacje stałyby się legendarne. Bardziej kapryśny z nich zaczął się jako dwa metalowe zaciski bez niczego między nimi, jak lampa bez szkła. Termen odkrył, że gdyby natchnął tę pustkę gazem, mógłby ocenić właściwości elektryczne gazu. Jego konstrukcja była genialna: zastąpił tarcze słuchawkami, aby mógł raczej dokonywać odczytów akustycznych niż wizualnych, monitorując wysokość sygnału wytwarzanego przez każdy gaz. To było o wiele za późno, na rzeczy Dr. Emetta Browna z „Powrotu do przyszłości”. Wielbiciele przemówień TED i studenci historii technologii znają już koniec tej historii: Termen natknął się na sposób tworzenia muzyki z rzadkiego powietrza. Za każdym razem, gdy zbliżał ręce do metalowych zacisków, wysokość sygnału zmieniała się. Dowiedział się, że może manipulować wysokością sygnału precyzyjną pozycją i ruchem dłoni. Nazwał swoje urządzenie „telefonem eterowym”, znanym dziś jako tammin, zwartą wersją swojego nazwiska . Druga aplikacja była wersją tego urządzenia na większą skalę, która była wrażliwa na ruch w promieniu kilku metrów. Był to pierwszy wartownik-detektor ruchu eteru. Pokazał oba te instrumenty na Kremlu, grając na swoim eterfonie w towarzystwie Lenina. Podczas gdy Lenin zachwycał się telefonem eterowym, natychmiast uruchomił wykrywacz ruchu, by pilnował sowieckich zapasów złota. Gdyby ktoś przekroczył linię elektromagnetyczną wokół złota, uruchomiłby cichy alarm. Wielki Brat nagle miał elektryczne oczy. Morał tej historii jest prosty: urządzenia Termena przyniosły światu zarówno światło, jak i ciemność. W przejmującym przemówieniu „Nasz towarzysz elektron” Maciej Cegłowski wskazał te dwa tematy we wszystkich wynalazkach Termena: gdy tylko nadali kształt pustym powietrzom, zostali przywłaszczeni przez ciemne siły. Lenin nawet opowiedział się za elektrycznością w swojej propagandzie, utożsamiając komunizm z władzą sowiecką i elektryfikacją kraju. Ale to Stalin zebrał Termena i jego rówieśników, wrzucił je do gułagu Kołymskiego i zmusił do wynalezienia instrumentów tyranii . Słyszeliśmy, że bitcoiny są używane z podobną wielkością w kampaniach. Jak każda rewolucyjna technologia, blockchain bitcoin ma swoje zalety i wady. Poświęcimy uwagę dziesięciu przystankom – problemom i niebezpieczeństwom. Wybacz nam, jeśli niektóre z nich są skomplikowane technicznie. Uważamy, że nierozsądnie jest uprościć te kwestie: potrzebujemy pewnego poziomu szczegółowości dla precyzji. Ponadto po przeczytaniu tego rozdziału możesz ulec pokusie zwolnienia tych innowatorów blockchain, ponieważ napotykają oni poważne przeszkody. Zachęcamy do zastanowienia się, czy są to „powody, dla których blockchain jest złym pomysłem”, czy „wyzwania związane z wdrożeniem”. Uważamy, że to ten drugi i chcielibyśmy, aby innowatorzy postrzegali te problemy jako ważne do twórczego rozwiązania, gdy przechodzimy do drugiej ery Internetu. Dla każdego wyzwania proponujemy kilka rozwiązań. W ostatnim rozdziale przedstawiamy nasze przemyślenia na temat tego, co możemy zrobić ogólnie, aby zapewnić spełnienie obietnicy blockchain.