Marketing afiliacyjny

Marketing afiliacyjny to forma marketingu, w której firma płaci prowizję, zwykle od 4% do 20%, innym witrynom (w tym blogom) za wysyłanie klientów do ich witryny internetowej. Marketing afiliacyjny generalnie obejmuje płatność za wyniki: sieć afiliacyjna lub afiliacyjna otrzymuje zapłatę tylko wtedy, gdy użytkownicy klikną łącze lub kupią produkt. Według Forrester Research, wydatki na marketing afiliacyjny w Stanach Zjednoczonych mają w 2016 roku osiągnąć około 4,8 miliarda dolarów. Eksperci branżowi szacują, że około 10% całej sprzedaży detalicznej online jest generowanych przez programy afiliacyjne (w porównaniu z reklamami w wyszukiwarkach, które uwzględniają ponad 30% sprzedaży online), a programy partnerskie prowadzone przez Internet Retailer Top 500 mają medianę 2000 uczestniczących podmiotów stowarzyszonych. Odwiedzający witrynę stowarzyszoną zazwyczaj klikają reklamy i są przenoszeni do witryny reklamodawcy. W zamian reklamodawca płaci podmiotowi stowarzyszonemu opłatę za kliknięcie lub jako procent tego, co klient wydaje w witrynie reklamodawcy. Płacenie prowizji za polecenia lub rekomendacje na długo przed pojawieniem się Internetu. Na przykład Amazon ma silny program partnerski składający się z ponad 1 miliona stron uczestniczących, zwanych Associates, które otrzymują do 10% opłat reklamowych od sprzedaży generowanej przez ich poleconych. Podmioty stowarzyszone przyciągają ludzi do swoich blogów lub witryn, na których mogą klikać reklamy produktów w Amazon. Członkowie Programu dla podmiotów stowarzyszonych eBay mogą zarobić od 40% do 80% przychodów serwisu eBay z wygranych ofert i transakcji Kup teraz, a także od 20 do 35 USD za każdego aktywnego zarejestrowanego użytkownika wysłanego do serwisu eBay. Amazon, eBay i inne duże firmy handlu elektronicznego z programami partnerskimi zazwyczaj administrują. same takie programy. Mniejsze firmy e-commerce, które chcą korzystać z marketingu afiliacyjnego, często decydują się na dołączenie do sieci afiliacyjnej (czasami nazywanej brokerem afiliacyjnym), takiej jak CJ Affiliate i Rakuten Linkshare, która działa jako pośrednik. Blogerzy często rejestrują się w programie Google AdSense, aby przyciągać reklamodawców do swoich witryn. Są opłacane za każde kliknięcie reklamy, a czasem za kolejne zakupy dokonane przez odwiedzających.

Marketing e-mailowy

bezpośredni marketing e-mailowy: wiadomości e-mail marketingowe wysyłane bezpośrednio do zainteresowanych użytkowników

spam: niesolidna komercyjna poczta e-mail

Kiedy zaczął się e-mail marketing, niechciane e-maile nie były powszechne. Bezpośredni marketing e-mailowy (wiadomości e-mail marketingowe wysyłane bezpośrednio do zainteresowanych użytkowników) był jedną z pierwszych i najskuteczniejszych form komunikacji marketingowej online. Bezpośrednie wiadomości e-mail marketingowe są wysyłane do odbiorców korzystających z opcji opt-in, czyli internautów, którzy w pewnym momencie wyrazili zainteresowanie otrzymywaniem wiadomości od reklamodawcy. Wysyłając e-mail do odbiorców opt-in, reklamodawcy kierują reklamy do zainteresowanych konsumentów. Zdecydowanie wewnętrzne listy e-mailowe są bardziej efektywne niż listy zakupione. Ze względu na stosunkowo wysokie wskaźniki odpowiedzi i niskie koszty, bezpośredni marketing e-mailowy pozostaje powszechną formą komunikacji marketingowej online. Inne korzyści płynące z e-mail marketingu to jego masowy zasięg, możliwość śledzenia i mierzenia odpowiedzi, umiejętność personalizowania treści i dostosowywania ofert, możliwość kierowania ruchu na strony internetowe w celu większej interakcji, możliwość testowania i optymalizacji treści i ofert oraz możliwość kierowania reklam według regionu, demografii, pory dnia lub innych kryteriów. W 2016 roku amerykańskie firmy wydadzą około 310 milionów dolarów na marketing e-mailowy, czyli stosunkowo niewielką kwotę w porównaniu z marketingiem w wyszukiwarkach i reklamach graficznych. Ale te liczby mogą być mylące. Marketing e-mailowy wciąż jest potężny i zapewnia solidną reakcję klientów. Współczynniki klikalności dla legalnych wiadomości e-mail zależą od promocji (oferty), produktu i ilości targetowania, ale średnio około 3% -4%. Pomimo zalewu spamu poczta elektroniczna pozostaje wysoce opłacalnym sposobem komunikowania się z istniejącymi klientami, a w mniejszym stopniu – znajdowania nowych klientów. Urządzenia mobilne stały się dominującą metodą uzyskiwania dostępu do poczty e-mail. Badanie przeprowadzone przez Movable Ink wykazało, że 69% wszystkich e-maili wysłanych na jego platformie w czwartym kwartale 2015 r. Zostało otwartych na smartfonie lub tablecie, a tylko 31% na komputerze stacjonarnym lub laptopie. Marketing e-mailowy i reklama są niedrogie i w pewnym stopniu niezmienne w stosunku do liczby wysłanych wiadomości e-mail. Koszt wysłania 1000 e-maili jest mniej więcej taki sam, jak koszt wysłania 1 miliona. Podstawowym kosztem marketingu e-mailowego jest zakup listy nazwisk, na które zostanie wysłana wiadomość e-mail. Zwykle kosztuje to od 5 do 20 centów za nazwę, w zależności od tego, jak ukierunkowana jest lista. Wysłanie wiadomości e-mail jest praktycznie bezpłatne. Natomiast koszt uzyskania nazwiska, wydrukowania i wysłania kartki pocztowej o wymiarach 5 x 7 cali wynosi około 75 do 80 centów za nazwisko. Chociaż e-mail marketing często jest zorientowany na sprzedaż, może być również używany jako integralna część wielokanałowej kampanii marketingowej mającej na celu wzmocnienie rozpoznawalności marki. Trafność w postaci personalizacji i targetowania to główne tematy marketingu e-mailowego w 2016 roku. Na przykład Jeep stworzył kampanię e-mailową skierowaną do docelowych odbiorców, którzy szukali SUV-ów i odwiedzili strony Chryslera i Jeepa na Facebooku. Kampania e-mailowa ogłosiła konkurs oparty na grze, w którą użytkownicy mogli grać online, polegającej na śledzeniu arktycznej bestii za pomocą jeepa. Odbiorcy mogli zarejestrować się na Facebooku, Witter lub blogu Jeepa. Chociaż poczta e-mail może nadal być skutecznym narzędziem marketingowym i reklamowym, stoi przed trzema głównymi wyzwaniami: spamem, narzędziami programowymi służącymi do kontrolowania spamu, które eliminują wiele wiadomości e-mail ze skrzynek odbiorczych użytkowników, oraz źle ukierunkowanymi zakupionymi listami e-mailowymi. Spam to zamówiona komercyjna poczta e-mail (czasami nazywana wiadomością „śmieciową”), a spamerzy to ludzie, którzy wysyłają niechciane wiadomości e-mail do masowej publiczności, która nie wyraziła żadnego zainteresowania produktem. Spamerzy zwykle wprowadzają na rynek pornografię, oszukańcze oferty i usługi, oszustwa i inne produkty, które nie są powszechnie akceptowane w większości cywilizowanych społeczeństw. Legalny marketing e-mailowy z bezpośrednim wyrażeniem zgody nie rozwija się tak szybko, jak reklamy graficzne ukierunkowane behawioralnie i reklamy w wyszukiwarkach z powodu eksplozji spamu. Reakcja konsumentów nawet na legalne kampanie e-mailowe stała się bardziej wyrafinowana. Ogólnie rzecz biorąc, poczta e-mail działa dobrze w utrzymywaniu relacji z klientami, ale słabo w pozyskiwaniu nowych klientów. Podczas gdy oszustwa związane z kliknięciami mogą być piętą achillesową reklam w wyszukiwarkach, spam jest nemezisem skutecznego marketingu e-mailowego i reklamy. Odsetek wszystkich wiadomości e-mail stanowiących spam wynosił średnio około 53% w 2016 r. Większość spamu pochodzi z sieci botów, które składają się z tysięcy przechwyconych komputerów PC, które mogą inicjować i przekazywać spam. Ilość spamu spadła nieco od czasu usunięcia botnetu Rustock przez władze w 2011 r. Spam występuje sezonowo i zmienia się co miesiąc ze względu na wpływ nowych technologii (zarówno wspierających, jak i zniechęcających spamerów), nowych postępowań sądowych oraz sezonowego popytu na produkty i usługi. Prawodawcze próby kontrolowania spamu w Stanach Zjednoczonych w większości zakończyły się niepowodzeniem. Trzydzieści siedem stanów posiada przepisy regulujące lub zabraniające spamu. Ustawodawstwo stanowe zazwyczaj wymaga, aby niechciana poczta (spam) zawierała etykietę w temacie („ADV”) wskazującą, że wiadomość jest reklamą, wymaga wyraźnej opcji rezygnacji dla konsumentów i zabrania wiadomości e-mail zawierających fałszywe adresy i domeny informacje o nazwie (prawie wszyscy spamerzy ukrywają swoją domenę, dostawcę usług internetowych i adres IP). Kongres uchwalił pierwszą krajową ustawę antyspamową („Controlling the Assault of Non-Solicited Pornography and Marketing” lub CAN-SPAM Act) w 2003 roku i weszła w życie w styczniu 2004 roku. Ustawa nie zabrania niechcianej poczty e-mail ( spam), ale zamiast tego wymaga, aby niechciane komercyjne wiadomości e-mail były oznaczone (choć nie b} ^ standardową metodą) i zawierały instrukcje dotyczące rezygnacji oraz fizyczny adres nadawcy. Zabrania stosowania w takich wiadomościach zwodniczych tematów i fałszywych nagłówków. FTC jest upoważniona (ale nie wymagana) do ustanowienia rejestru „Nie wysyłaj e-mailem”. Przepisy stanowe, które wymagają umieszczania etykiet na niezamawianych komercyjnych wiadomościach e-mail lub całkowicie zabraniają takich wiadomości, są uprzedzane, chociaż mogą obowiązywać jedynie przepisy dotyczące fałszu i oszustwa. Ustawa nakłada grzywny w wysokości 10 USD za każdy niezamówiony e-mail z pornografią i upoważnia prokuratorów stanowych do wnoszenia pozwów przeciwko spamerom. Ustawa ta w oczywisty sposób zapewnia legalną i legalną masową wysyłkę niechcianych wiadomości e-mail (które większość ludzi nazywa spamem), ale ma na celu zakazanie pewnych oszukańczych praktyk i zapewnienie niewielkiej kontroli konsumenta, wymagając powiadomień o rezygnacji. W tym sensie, jak podkreślają krytycy, CAN-SPAM ironicznie legalizuje spam, o ile spamerzy przestrzegają zasad. Z tego powodu wielcy spamerzy byli jednymi z największych zwolenników wzgórza, a grupy konsumenckie były najbardziej zagorzałymi krytykami aktu. Z kolei kanadyjskie prawo antyspamowe jest jednym z najtrudniejszych na świecie. W przeciwieństwie do ustawy CAN-SPAM, prawo kanadyjskie opiera się na modelu opt-in i zabrania wysyłania komercyjnych wiadomości e-mail, tekstów i wiadomości w mediach społecznościowych, chyba że odbiorca wyrazi na to zgodę. Naruszenie prawa może skutkować karami w wysokości do 1 mln USD dla osób fizycznych i 10 mln USD dla organizacji. Pierwsza faza ustawy weszła w życie w 2014 r. Prawo ma zastosowanie za każdym razem, gdy komputer w Kanadzie jest używany do wysyłania lub uzyskiwania dostępu do wiadomości elektronicznej, więc firmy zlokalizowane w Stanach Zjednoczonych, które wysyłają wiadomości e-mail do Kanady, muszą przestrzegać prawa. Dużych dostawców usług internetowych, takich jak Microsoft, toczyło wiele stanowych i federalnych postępowań przeciwko spamerom, a także prywatne procesy cywilne. Dobrowolne wysiłki przemysłu to kolejny potencjalny punkt kontrolny. W szczególności Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego (DMA), branżowa grupa handlowa, która reprezentuje firmy korzystające z systemu pocztowego, a także e-maili do pozyskiwania, obecnie silnie wspiera ustawodawczą kontrolę nad spamem, oprócz swoich dobrowolnych wytycznych. DMA chciałby zachować legalne wykorzystanie poczty elektronicznej jako techniki marketingowej. DMA utworzyła 15-osobową grupę antyspamową i wydaje 500 000 dolarów rocznie na identyfikację spamerów. DMA jest również zwolennikiem National Cyber-Forensics & Training Alliance (NCFTA), organizacji non-profit mającej bliskie powiązania z FBI. NCFTA prowadzi szereg inicjatyw mających na celu zwalczanie cyberprzestępczości, w tym phishingu cyfrowego za pośrednictwem spamu.

Marketing reklam graficznych

baner reklamowy: wyświetla komunikat promocyjny w prostokątnym polu u góry lub u dołu ekranu komputera.

reklama multimedialna: reklama wykorzystująca animację, dźwięk i interaktywność, wykorzystująca Flash, HTML5, Java i JavaScri pt.

reklama pełnoekranowa: sposób na umieszczenie pełnostronicowego komunikatu między aktualną a docelową stroną użytkownika.

reklama wideo: reklama telewizyjna, która pojawia się na stronie reklamy wideo lub przed, w trakcie lub po zawartości.

sponsorowanie: płatna próba powiązania nazwy reklamodawcy z informacjami, wydarzeniem lub miejscem w sposób, który wzmacnia jego markę w pozytywny, ale nie jawnie komercyjny sposób

reklama natywna: reklama, która wygląda podobnie do treści redakcyjnych.

sieci reklamowe: łączą sprzedawców internetowych z wydawcami, wyświetlając konsumentom reklamy w oparciu o szczegółowe informacje o kliencie

giełdy reklam: rynek cyfrowy oparty na aukcjach, w którym sieci sprzedają przestrzeń reklamową marketerom

zautomatyzowane reklamy: zautomatyzowana, oparta na aukcjach metoda dopasowywania popytu i podaży reklam graficznych online

proces określania stawek w czasie rzeczywistym (RTB): służy do dopasowania popytu reklamodawców na reklamy graficzne do podaży miejsca na stronie internetowej przez wydawcę.

oszustwa reklamowe: fałszowanie ruchu internetowego lub mobilnego w celu obciążenia reklamodawców za wyświetlenia, kliknięcia lub inne działania, które w rzeczywistości nigdy nie miały miejsca.

W 2016 roku firmy wydadały około 35 miliardów dolarów na wszelkie formy marketingu reklam graficznych, czyli około 48% wszystkich wydatków na marketing cyfrowy. W 2016 r. Na komputerach stacjonarnych i urządzeniach mobilnych zostanie wyświetlonych ponad 6 bilionów reklam graficznych. Pięć największych firm zajmujących się reklamami graficznymi to Facebook, Google, TWitter, Yahoo i Verizon (AOL i Millennial Media), które łącznie stanowią prawie 60% amerykańskiej wyświetlanie przychodów z reklam. Interactive Advertising Bureau (IAB), organizacja branżowa, opracowała dobrowolne wytyczne branżowe dotyczące reklam graficznych. Wydawcy nie muszą stosować się do tych wskazówek, ale wielu z nich to robi. Jednym z celów IAB jest zapewnienie konsumentom spójnego doświadczenia we wszystkich witrynach internetowych. Różne typy reklam mają pomóc reklamodawcom przełamać „szum” i bałagan powstały w wyniku dużej liczby wyświetleń reklam graficznych, na które narażony jest typowy użytkownik w ciągu danego dnia. Według Google najskuteczniejszymi formatami reklam są duży prostokąt, średni prostokąt, długi baner i pół strony. Reklamy graficzne składają się z czterech różnych rodzajów reklam: banerów reklamowych, reklam multimedialnych (reklamy animowane), sponsoringu i reklam wideo.

Banery reklamowe Banery reklamowe to najstarsza i najbardziej znana forma marketingu displayowego. Są też najmniej skuteczną i najtańszą formą marketingu online. Baner reklamowy wyświetla komunikat promocyjny w prostokątnym pudełku na ekranie komputera stacjonarnego lub urządzenia mobilnego. Baner reklamowy jest podobny do tradycyjnej reklamy w publikacji drukowanej, ale ma kilka dodatkowych zalet. Kliknięcie przenosi potencjalnych klientów bezpośrednio do witryny reklamodawcy, a witryna, w której wyświetla się reklama, może obserwować zachowanie użytkownika w witrynie. Możliwość identyfikacji i śledzenia użytkownika jest kluczową cechą reklamy internetowej. Banery reklamowe często zawierają wideo i inne animacje.

Należy zauważyć, że chociaż terminy reklama banerowa i reklama graficzna są często używane zamiennie, banery reklamowe są tylko jedną z form reklamy graficznej. Pomimo ograniczonej skuteczności, reklamodawcy nadal będą wydawać około 14 miliardów dolarów na banery reklamowe w 2016 roku, około 42% wszystkich wydatków na reklamy graficzne i 20% całkowitych wydatków na reklamy online.

Reklamy Rich Media, które wykorzystują animację, dźwięk i interaktywność, wykorzystując Flash, HTML5, Javę i JavaScript, nazywane są reklamami multimedialnymi. Oczekuje się, że reklamy multimedialne będą stanowić około 8 miliardów dolarów wydatków na reklamę online (około 11% wszystkich reklam online, ale jeden z najszybciej rozwijających się formatów) w 2016 r. Są one znacznie bardziej skuteczne niż proste banery reklamowe. Na przykład w jednym raporcie badawczym, w którym przeanalizowano 24 000 różnych reklam multimedialnych z ponad 12 miliardami wyświetleń zrealizowanych w Ameryce Północnej w ciągu sześciu miesięcy, stwierdzono, że ekspozycja na reklamy multimedialne zwiększyła liczbę wizyt reklamodawców w witrynie o prawie 300% w porównaniu ze standardowymi reklamami banerowymi. Osoby oglądające reklamy multimedialne zawierające wideo sześciokrotnie częściej odwiedzały witrynę reklamodawcy, klikając bezpośrednio reklamę, wpisując adres URL reklamodawcy lub wyszukując. Ostatnie badania przeprowadzone przez IAB wskazują, że jednostki reklamowe Wschodzącej Gwiazdy, które mogą zawierać elementy multimedialne, zapewniają o 30% silniejszy wzrost marki niż tradycyjne podstawowe reklamy graficzne IAB przy tylko jednej pełnej ekspozycji, zwiększając się do ponad 40%, gdy konsument wchodzi w interakcję z reklamą . Reklamy wschodzące gwiazdy również wyprzedziły tradycyjne reklamy graficzne pod względem rozpoznawalności reklamy i zostały uznane za mniej irytujące (IAB, 2015). Organizacja IAB zawiera wskazówki dotyczące wielu różnych typów reklam multimedialnych, na przykład zawierających wideo w banerze, rozwijanych / chowanych, wyskakujących okienek, pływających wersji i pełnoekranowych. Reklama pełnoekranowa (pełnoekranowa oznacza „pomiędzy”) to sposób na umieszczenie całostronicowej wiadomości między bieżącą i docelową stroną użytkownika. Reklamy pełnoekranowe są zwykle wstawiane w ramach jednej witryny i wyświetlane, gdy użytkownik przechodzi z jednej strony do the next. Reklama pełnoekranowa jest zwykle umieszczana we własnym oknie przeglądarki i automatycznie przenosi się na stronę żądaną przez użytkownika po upływie wystarczającego czasu na odczytanie reklamy. Reklamy pełnoekranowe można również wdrażać w sieci reklamowej i pojawiać się, gdy użytkownicy przemieszczają się między witrynami internetowymi. Ponieważ Internet jest tak ruchliwym miejscem, ludzie muszą znaleźć sposoby radzenia sobie z nadmierną stymulacją. Jednym ze sposobów radzenia sobie jest filtrowanie wejściowe sensoip. Oznacza to, że ludzie uczą się odfiltrowywać większość przychodzących do nich wiadomości. Internauci szybko uczą się na pewnym poziomie rozpoznawać banery reklamowe lub wszystko, co wygląda jak banery reklamowe i odfiltrowywać większość reklam, które nie są wyjątkowo trafne. Komunikaty pełnoekranowe, podobnie jak reklamy telewizyjne, próbują zniewolić widzów. Typowe reklamy pełnoekranowe trwają maksymalnie 10 sekund i zmuszają użytkownika do patrzenia na reklamę w tym okresie. Standardy IAB dotyczące reklam przed filmem również ograniczają ich długość. Aby uniknąć nudnych użytkowników, reklamy zazwyczaj wykorzystują animowaną grafikę i muzykę do rozrywki i informowania ich. Dobra reklama pełnoekranowa będzie miała również opcję „pomiń” lub „zatrzymaj” dla użytkowników, którzy nie są zainteresowani wiadomością. Organizacja IAB udostępnia również definicje interfejsu reklam multimedialnych na telefony komórkowe (MRAID), starając się zapewnić zestaw standardów zaprojektowanych do współpracy z HTML5 i JavaScript, których programiści mogą używać do tworzenia reklam multimedialnych współpracujących z aplikacjami na różnych urządzeniach mobilnych. Istnieje nadzieja, że ​​ułatwi to wyświetlanie reklam na wielu różnych urządzeniach bez konieczności przepisywania kodu.

Reklamy wideo Reklamy wideo online to reklamy telewizyjne, które pojawiają się jako reklamy wideo na stronie lub przed, w trakcie lub po różnych treściach. Najpopularniejszym formatem jest „pre-roll” (po nim następuje reklama w trakcie filmu i po nim), w której użytkownicy są zmuszeni obejrzeć reklamę wideo przed, w trakcie lub na końcu filmu, pierwotnie kliknięto. W 2014 r. IAB wydała dodatkowe standardy dla pięciu nowych formatów reklam wideo typu In-Stream i linearnych interaktywnych reklam wideo, które umożliwiają reklamodawcom zapewnienie dodatkowych możliwości zaangażowania konsumentów. Chociaż biorąc pod uwagę całkowite wydatki, reklamy wideo online są nadal bardzo małe, w porównaniu z kwotami przeznaczanymi na reklamy w wyszukiwarkach, reklamy wideo to kolejna szybko rozwijająca się forma reklamy online, która pochłania około 10 miliardów dolarów wydatków na reklamę online, które mają wzrosnąć do 18 miliardów dolarów do 2020 roku. Szybki wzrost reklam wideo jest spowodowany po części dlatego, że reklamy wideo są znacznie bardziej skuteczne niż inne formaty reklam displayowych. Na przykład według badań analizujących różne formaty reklam, reklamy wideo typu In-Stream miały współczynnik klikalności 12 razy większy niż t multimediów i 27 razy więcej niż standardowe banery reklamowe. Badania przeprowadzone przez IAB wskazują, że interaktywne wideo cyfrowe ma jeszcze większy wpływ niż typowe, nieinteraktywne formaty wideo, z trzy- do czterokrotnie wyższymi wskaźnikami interakcji i ponad 50% zwiększeniem świadomości marki. Istnieje wiele wyspecjalizowanych sieci reklam wideo, które prowadzą kampanie reklamowe wideo dla krajowych reklamodawców i umieszczają te filmy w odpowiednich sieciach witryn internetowych. Firmy mogą również zakładać własne witryny wideo i telewizyjne w celu promowania swoich produktów. Witryny detaliczne należą do największych użytkowników filmów reklamowych. Na przykład Zappos, największy internetowy sprzedawca obuwia, ma wideo dla każdego z ponad 100 000 swoich produktów.

Sponsoring Sponsoring to płatna próba powiązania nazwy reklamodawcy z konkretnymi informacjami, wydarzeniem lub miejscem w sposób, który wzmacnia jego markę w pozytywny, ale nie jawnie komercyjny sposób. W 2016 roku firmy wydadzą około 1,9 miliarda dolarów na marketing sponsorski. W przypadku sponsorowania chodzi zazwyczaj bardziej o budowanie marki niż natychmiastowa sprzedaż. Powszechną formą sponsorowania są ukierunkowane treści (lub artykuły reklamowe), w których treść redakcyjna jest połączona z przekazem reklamowym, aby uczynić przekaz bardziej wartościowym i atrakcyjnym dla docelowej publiczności. Na przykład WebMD, wiodąca witryna internetowa zawierająca informacje medyczne w Stanach Zjednoczonych, wyświetla sponsorowane strony w witrynie WebMD firm takich jak Phillips, aby opisać swoje domowe defibrylatory, a Lilly, aby opisać swoje rozwiązania farmaceutyczne stosowane w leczeniu zaburzeń koncentracji uwagi u dzieci. Popularną taktyką stało się również sponsorowanie w mediach społecznościowych, w ramach którego marketerzy płacą za wzmianki w mediach społecznościowych, takich jak blogi, tweety lub filmy online. Na platformę mobilną przeniosło się również sponsorowanie. Na przykład Subaru sponsoruje aplikację o nazwie MapMyDogwalk, narzędzie do wyprowadzania psów z obsługą GPS. sponsorowanie płatna próba powiązania nazwy reklamodawcy z informacjami, wydarzeniem lub miejscem w sposób, który wzmacnia jego markę w pozytywny, ale nie jawnie komercyjny sposób Reklama natywna, która wygląda podobnie do treści redakcyjnych, jest nazywana reklamą natywną. Reklama natywna nie jest nowa. Tradycyjne reklamy natywne obejmują telewizyjne infomerciale, artykuły reklamowe w gazetach oraz całe działy gazet i czasopism, które są przekazywane reklamodawcom, w których reklama wygląda podobnie do reszty publikacji. W świecie online reklamy natywne są najczęściej spotykane w mediach społecznościowych, zwłaszcza w mobilnych mediach społecznościowych, jako część kanału aktualności na Facebooku, osi czasu na Twitterze lub pina promowanego na Pinterest. Mobilne sieci społecznościowe nie mają miejsca na reklamy po prawej stronie ekranu (na pasku bocznym lub po prawej stronie), dlatego preferowaną opcją są reklamy natywne w postaci postów, które wyglądają jak inne posty. Udział reklam natywnych w przychodach z mobilnych reklam graficznych gwałtownie wzrósł z 14% w 2012 r. Do ponad 50% w 2016 r. Zazwyczaj reklamy natywne naśladują otaczające je treści redakcyjne i coraz częściej zawierają wideo. Pojawiają się poza normalnym lub spodziewanym obszarem dla reklam i są oznaczone aby wskazać, że nie są to treści redakcyjne, chociaż w większości przypadków słowo „reklama” nie jest używane. Na ekranach internetowych lub mobilnych reklamy natywne zazwyczaj wyróżnia się tagiem „sponsorowanym” pod nagłówkiem, często w innym kolorze. Dynamicznie rozwija się reklama natywna online, zwłaszcza w sieciach społecznościowych. Oczekuje się, że w 2016 r. Wydatki na reklamy natywne osiągną prawie 17 miliardów dolarów, przewyższając wydatki na tradycyjne reklamy graficzne reklamy. Badacze z Federalnej Komisji Handlu odkryli, że 73% wydawców internetowych oferuje reklamy natywne, w tym wydawcy tradycyjni, tacy jak New York Times, Wall Street Journal, Forbes i wielu innych. Badacze odkryli, że 35% konsumentów online nie potrafi odróżnić treści redakcyjnych od reklam sponsorowanych, które wyglądają jak treści redakcyjne, nawet jeśli reklamy są oznaczone jako sponsorowane lub promowane. Większość konsumentów nie wie, co oznacza sponsorowanie lub promocja. W ankiecie przeprowadzonej wśród 10 000 konsumentów naukowcy odkryli, że konsumenci pomijają etykiety, takie jak sponsorowane, a wielu nie rozumie różnicy między treściami płatnymi i bezpłatnymi. Jednak badacze rynku odkryli, że reklamy natywne mają znacznie większy wpływ na konsumentów. Konsumenci patrzą na reklamy natywne około dwa razy dłużej niż na banery, 53% częściej niż reklamy displayowe; reklamy natywne zwiększają zamiar zakupu o 18%; a konsumenci dwukrotnie częściej udostępniają reklamę natywną członkowi rodziny niż zwykła reklama. Marketerzy i reklamodawcy sprzeciwiają się oznaczaniu reklam natywnych słowem „reklama” i wolą inne tagi. Reklama natywna jest kontrowersyjna. Krytycy twierdzą, że celem reklam natywnych jest oszukanie lub oszukanie konsumenta, aby pomyślał, że reklama ma taką samą ważność jak treść redakcyjna w mediach. W grudniu 2015 r. Federalna Komisja Handlu wydała oświadczenie dotyczące egzekwowania zasad dotyczących oszukańczo sformatowanych reklam oraz wytyczne określające wyraźne zasady dotyczące reklam natywnych. FTC oświadczyła, że ​​zbada całą reklamę, w tym takie czynniki, jak jej ogólny wygląd, podobieństwo stylu do treści redakcyjnych w witrynie, na której się pojawia, oraz stopień, w jakim można ją odróżnić od takich treści. Ponadto zalecił, że etykiety wskazujące na komercyjny charakter treści muszą być umieszczone w widocznym miejscu przy pierwszym kontakcie widza z kontaktem (Federalna Komisja Handlu, 2015a, 2015b). W 2016 r. W pierwszej akcji zgodnie z nowymi wytycznymi FTC zarzuciła, że ​​natywna kampania reklamowa prowadzona przez krajowego detalistę Lord & Thylor’s na Instagramie oszukała konsumentów.

Lord & Taylor zgodzili się rozstrzygnąć skargę w marcu 2016 r. Marketing treści Natywna reklama zazwyczaj koncentruje się na współpracy z konkretnym wydawcą. Marketing treści tworzy kampanię treści dla marki, a następnie próbuje zapewnić jej umieszczenie w różnych witrynach internetowych. Przykłady treści obejmują artykuły, infografiki, studia przypadków, interaktywne grafiki, białe księgi, a nawet tradycyjne komunikaty prasowe. Celem marketingu treści jest zwiększenie liczby odwiedzających witrynę firmy, organicznych rankingów wyszukiwania i zaangażowania marki za pośrednictwem mediów społecznościowych. Sieci reklamowe We wczesnych latach handlu elektronicznego firmy umieszczały reklamy w kilku popularnych witrynach internetowych, ale na początku 2000 r. Istniały setki tysięcy witryn, w których można było wyświetlać reklamy, i stało się to bardzo nieefektywne dla jednej firmy. kupować reklamy na poszczególnych stronach internetowych. Większość firm, nawet bardzo dużych, nie była w stanie samodzielnie umieszczać banerów reklamowych i wiadomości marketingowych na tysiącach witryn internetowych oraz monitorować wyników. Wydaje się, że wyspecjalizowane firmy marketingowe zwane sieciami reklamowymi pomagają firmom wykorzystać potężny potencjał marketingowy Internetu i uczynić cały proces kupowania i sprzedaży reklam online bardziej wydajnym i przejrzystym. Te sieci reklamowe rozprzestrzeniły się i znacznie zwiększyły skalę i płynność marketingu online.

Sieci reklamowe stanowią obecnie najbardziej wyrafinowane zastosowanie możliwości internetowych baz danych i ilustrują różnice między marketingiem internetowym a marketingiem tradycyjnym. Sieci reklamowe sprzedają możliwości reklamowe i marketingowe (boksy) firmom, które chcą wykupić ekspozycję dla odbiorców online (reklamodawców). Sieci reklamowe pozyskują zasoby reklamowe z sieci uczestniczących witryn, które chcą wyświetlać reklamy w swoich witrynach w zamian za otrzymywanie płatności od reklamodawców za każdym razem, gdy użytkownik kliknie reklamę. Te witryny są zwykle nazywane wydawcami internetowymi. Marketerzy kupują odbiorców, a wydawcy sprzedają odbiorców, przyciągając widownię i przechwytując informacje o odbiorcach. Sieci reklamowe są pośrednikami, dzięki którym ten rynek działa efektywnie. Sieci reklamowe zaczynają się od tego, że konsument żąda strony od członka sieci reklamowej (1). Nawiązywane jest połączenie z serwerem reklamowym firmy zewnętrznej (2). Serwer reklam identyfikuje użytkownika, odczytując plik cookie na dysku twardym użytkownika i sprawdza bazę danych profili użytkownika pod kątem profilu użytkownika (3). Serwer reklam wybiera odpowiedni baner reklamowy na podstawie poprzednich zakupów użytkownika, zainteresowań, danych demograficznych lub innych danych w profilu (4). Za każdym razem, gdy użytkownik później przechodzi do trybu online i odwiedza którąkolwiek z witryn należących do sieci, serwer reklam rozpoznaje użytkownika i wyświetla te same lub różne reklamy niezależnie od zawartości witryny. Sieć reklamowa śledzi użytkowników od witryny do witryny za pomocą plików śledzenia sieci (5).

Giełdy reklamowe, reklamy automatyczne, określanie stawek w czasie rzeczywistym. Obecnie większość reklam graficznych online jest dostarczana przez giełdy reklam, które wykorzystują zautomatyzowane reklamy i określanie stawek w czasie rzeczywistym. Giełda reklam to cyfrowa platforma handlowa, która wykorzystuje automatyczną metodę aukcji znaną jako zautomatyzowana reklama w celu dopasowania podaży i popytu na reklamy graficzne online. Zautomatyzowane reklamy wykorzystują proces określania stawek w czasie rzeczywistym (RTB), aby dopasować zapotrzebowanie reklamodawców na reklamy graficzne do wydawcy bez miejsca na stronie internetowej. Wydawcy są w stanie sprzedać swoje zapasy pustych stron internetowych, często nadmiarowych zasobów, których nie można sprzedać bezpośrednio. Chcesz skontaktować się z mężczyznami w wieku od 18 do 34 lat, osobami niedawno odwiedzającymi witrynę samochodową, niezamężnymi, o profilu wysokiego ryzyka, zlokalizowanymi w Nowym Jorku lub Kalifornii, mieszkającymi w miastach i zatrudnionymi w branży usług finansowych? Dzięki giełdzie reklam możesz w czasie rzeczywistym licytować tę grupę docelową w stosunku do innych reklamodawców, a następnie zarządzać rozmieszczaniem reklam, księgowaniem i pomiarami dla Twojej firmy. Giełdy reklam oferują ogromną globalną skalę i wydajność. Jednym z najbardziej znanych jest Google Doubleclick Ad Exchange, który jest oparty na ponad 100 sieciach reklamowych (strona podaży) i zapewnia komputerowy rynek, na którym kupujący mogą kupować odbiorców (strona popytu). Na tej giełdzie sprzedaje się odbiorców podzielonych na 1600 kategorii zainteresowań. Wyświetla ponad 300 miliardów wyświetleń reklam miesięcznie w 2 milionach stron internetowych na całym świecie i utrzymuje lub dystrybuuje ponad 500 milionów profili użytkowników internautów (Kantrowitz, 2015, 2013). Profile te są oparte na plikach śledzenia sieci, informacjach o zakupach offline i danych z sieci społecznościowych. Firmy marketingowe, kupujący od wydawców witryn internetowych, mogą kierować reklamy do swoich odbiorców i kontrolować częstotliwość i czas wyświetlania reklam w ciągu dnia. Studium przypadku na końcu rozdziału, Reklamy automatyczne: marketing w czasie rzeczywistym, zawiera dokładniejsze informacje na temat wymiany reklam i ustalania stawek w czasie rzeczywistym.

Problemy z reklamami graficznymi. Podobnie jak w przypadku reklam w wyszukiwarkach, internetowe reklamy graficzne nie są pozbawione problemów, które obejmują zarówno oszustwa reklamowe (podobne do oszustw związanych z kliknięciami), jak i obawy dotyczące widoczności (czy reklamy graficzne są rzeczywiście widoczne). Oszustwo reklamowe. W 2016 roku branża reklamowa jest coraz bardziej zaniepokojona kwestią oszustw reklamowych. Oszustwa reklamowe polegają na fałszowaniu ruchu internetowego lub mobilnego w celu obciążenia reklamodawców za wyświetlenia, kliknięcia lub inne działania, które w rzeczywistości nigdy nie miały miejsca. Badanie przeprowadzone przez Interactive Advertising Bureau oszacowało, że reklamodawcy internetowi tracą ponad 8 miliardów dolarów rocznie w wyniku oszustw reklamowych. Istnieją cztery główne źródła oszustw reklamowych. Wydawcy mogą zatrudniać botnety do klikania ich stron internetowych w celu tworzenia fałszywego ruchu. Po drugie, rozszerzenie przeglądarki może wstawiać reklamy do witryny wydawcy premium, a następnie wyświetlać je jako dostępne w zautomatyzowanej giełdzie reklam. Po trzecie, firmy kierujące reklamy mogą tworzyć boty naśladujące zachowanie prawdziwych kupujących, a następnie obciążać reklamodawców za skuteczne dotarcie do konsumentów. Po czwarte, jeśli jesteś wydawcą i chcesz przyciągnąć reklamy do swojej witryny, najprostszą techniką jest po prostu zatrudnienie ludzi w krajach o niskich zarobkach do klikania reklam za pomocą serwera proxy. Duzi reklamodawcy zaczęli zatrudniać firmy zajmujące się wykrywaniem oszustw internetowych (rozwijająca się branża), aby określić zakres oszustw w swoich kampaniach. Verizon Wireless, L’Oreal i Kellogg należą do firm, które wykryły miliony dolarów oszustw reklamowych w ostatnich kampaniach i zażądały od sieci reklamowych zwrotu kosztów lub wygenerowania rzeczywistego ruchu internetowego w wysokości oszustwa.

Widoczność. Ostatnie badania przeprowadzone przez Google wykazały, że 56% wyświetleń zrealizowanych na platformach reklam graficznych, w tym Doubleclick, nie jest widocznych. Istnieje wiele przyczyn takiej sytuacji. Po pierwsze, nie ma mechanizmu mierzenia, ile osób faktycznie widzi wyświetloną reklamę online. To samo dotyczy większości reklam drukowanych i telewizyjnych offline, chociaż przez dziesięciolecia opracowano kilka metod i certyfikatów, aby dokładnie mierzyć ekspozycję odbiorców. Nie ma takich mechanizmów w przypadku reklamy internetowej. Po drugie, duży procent wyświetlanych reklam pojawia się niżej na ekranie, gdzie użytkownicy są mniej skłonni do odwiedzenia, lub reklamy wideo odtwarzane automatycznie w obszarach, których użytkownik nie widzi. Reklamodawcy nadal płacą za reklamy, które są wyświetlane, ale nie są oglądane. Pozbawieni skrupułów wydawcy mogą umieszczać wiele reklam jedna na drugiej i wielokrotnie pobierać opłaty za to samo miejsce na stronie. Po trzecie, botnety można zaprogramować tak, aby klikały reklamy w fałszywych witrynach internetowych, generując wyświetlenia i wyświetlanie reklam, ale tak naprawdę nikt ich nie widzi. Media Rating Council, grupa z branży reklamowej, wydała w 2014 r. Bardzo niski standard „widoczności”: reklamę uznaje się za widoczną, jeśli jej połowę można obejrzeć przez co najmniej jedną sekundę. W przypadku reklam wideo połowa potrzeb wideo widoczność przez dwie sekundy. Zmieniona wersja wytycznych wydanych w sierpniu 2015 r. rozwiązała kilka dodatkowych, szczegółowych problemów, ale nie zmieniła podstawowego standardu. W kwietniu 2016 r. Rada MRC wydała proponowane zasady dotyczące reklam na telefon komórkowy, które określają takie same progi: 50% pikseli widocznych przez co najmniej jedną sekundę w przypadku reklam displayowych i dwie sekundy w przypadku reklam wideo. Reklamodawcy, którzy płacą za reklamy online, zaczynają żądać gwarancji widoczności. Kilka firm, w tym comScore, oferuje technologię tagowania, która może częściowo mierzą widoczność. Nieobejrzane reklamy są tak samo dochodowe, jak reklamy oglądane dla wydawców internetowych i agencji reklamowych. Dla reklamodawców stanowią one połowę zmarnowanych wydatków marketingowych. Blokowanie reklam. W ciągu ostatnich kilku lat rośnie wykorzystanie oprogramowania do blokowania reklam, które może wyeliminować reklamy graficzne, reklamy wideo przed filmem, reklamy przekierowane i niektóre typy reklam natywnych na komputerach stacjonarnych i laptopach. Blokery reklam działają w sposób bardzo podobny do zapory sieciowej, rozpoznając i eliminując treści na podstawie adresu IP. Programy blokujące reklamy stały się bardzo łatwe w instalacji, a programy takie jak Adblock Plus są oferowane jako rozszerzenia dla Firefox, Chrome i innych przeglądarek internetowych. Obecnie szacuje się, że prawie 25% internautów w Stanach Zjednoczonych korzysta z blokerów reklam, przy czym są one najczęściej stosowane wśród młodszych, bardziej zaawansowanych technicznie odbiorców. Gry, grupy dyskusyjne / fora i serwisy społecznościowe są najczęściej dotknięte blokowaniem reklam. Chociaż reklamodawcy nie są jeszcze spanikowani w związku z blokowaniem reklam, jest to trend, który obserwują z coraz większym niepokojem. Niektóre strony internetowe, takie jak Wired, The Guardian i OKCupid, zwróciły się bezpośrednio do swoich użytkowników o wyłączenie blokowania reklam lub przekazanie darowizny.

Marketing w wyszukiwarkach i reklama

marketing w wyszukiwarkach (SEM): polega na wykorzystaniu wyszukiwarek do budowania i utrzymywania marek

reklama w wyszukiwarkach: polega na wykorzystaniu wyszukiwarek do wspierania sprzedaży bezpośredniej w Internecie

wyszukiwanie organiczne: uwzględnienie i ranking witryn zależy od bardziej lub zasadniczo bezstronnego stosowania zestawu reguł narzuconych przez wyszukiwarkę

płatne włączenie: za opłatą gwarantuje uwzględnienie witryny na liście witryn, częstsze wizyty jej robota indeksującego oraz sugestie dotyczące poprawy wyników organicznego wyszukiwania

płatność za kliknięcie (PPC): reklama w wyszukiwarce podstawowy rodzaj reklamy w wyszukiwarkach

reklama oparta na słowach kluczowych: sprzedawcy kupują słowa kluczowe w ramach procedury licytacji w witrynach wyszukiwania, a gdy konsument wyszukuje to słowo, ich reklama pojawia się gdzieś na stronie

sieciowa reklama oparta na słowach kluczowych (reklama kontekstowa): wydawcy akceptują reklamy umieszczane przez Google w swoich witrynach internetowych i pobierają opłatę za wszelkie kliknięcia z tych reklam

optymalizacja dla wyszukiwarek (SEO): techniki poprawy rankingu stron internetowych generowanych przez algorytmy wyszukiwarek.

Panda: zmiana w algorytmie Google w celu wyeliminowania z wyników wyszukiwania witryn o niskiej jakości

Pingwin: zmiana w algorytmie Google w celu wyeliminowania witryn z linkami zwrotnymi o niskiej jakości

Hummingbird: semantyczny składnik wyszukiwania algorytmu wyszukiwania Google

Graf wiedzy: funkcja w wyszukiwarce Google, która wyświetla wybór faktów związanych z wyszukiwanym hasłem, o których możesz chcieć dowiedzieć się więcej.

wyszukiwanie społecznościowe: staraj się dostarczyć mniej, bardziej trafnych i godnych zaufania wyników na podstawie wykresu społecznościowego

farmy linków: grupy stron internetowych, które zawierają linki do siebie nawzajem, poprawiając tym samym ich pozycję w wyszukiwarkach

farmy treści: firmy, które generują duże ilości treści tekstowych dla wielu witryn internetowych zaprojektowanych w celu przyciągnięcia widzów i wyszukiwarek

oszustwa związane z kliknięciami: mają miejsce, gdy konkurent kliknie w wyszukiwarkę wyniki i reklamy, zmuszając reklamodawcę do zapłaty za kliknięcie, nawet jeśli kliknięcie nie jest uzasadnione.

W 2016 roku firmy wydały około 33 miliardów dolarów na marketing i reklamę w wyszukiwarkach, czyli około 46% wszystkich wydatków na marketing cyfrowy. Około 225 milionów użytkowników internetu w USA (prawie 85% wszystkich użytkowników internetu w USA) korzysta z wyszukiwarki przynajmniej raz w miesiącu. Krótko mówiąc, w tym miejscu znajdują się gałki oczne (przynajmniej przez kilka chwil) i tutaj reklama może być bardzo skuteczna, odpowiadając reklamami, które odpowiadają zainteresowaniom i intencjom użytkownika. Współczynnik klikalności reklam w wyszukiwarkach wynosi zazwyczaj 1% -4% (średnio około 2%) i od lat utrzymuje się na dość stabilnym poziomie. Trzej najwięksi dostawcy wyszukiwarek (Google, Microsoft / Bing i Yahoo) zapewniają ponad 95% wszystkich wyszukiwań online. Marketing w wyszukiwarkach (SEM) odnosi się do wykorzystywania wyszukiwarek do budowania i utrzymywania marek. Reklama w wyszukiwarkach odnosi się do wykorzystywania wyszukiwarek do wspierania sprzedaży bezpośredniej konsumentom internetowym. Wyszukiwarki są często postrzegane jako głównie kanały sprzedaży bezpośredniej nastawione na sprzedaż w odpowiedzi na reklamy. Chociaż jest to główne zastosowanie wyszukiwarek, są one również wykorzystywane subtelniej do wzmacniania świadomości marki, kierowania ruchu do innych witryn lub blogów w celu wspierania zaangażowania klientów, uzyskania głębszego wglądu w postrzeganie marki przez klientów, wspierania innych powiązanych reklam (na przykład odsyłanie konsumentów do lokalnych witryn dealerskich) oraz pośrednie wspieranie marki. Wyszukiwarki mogą również zapewniać marketerom wgląd w wzorce wyszukiwania klientów, opinie klientów na temat ich produktów, najpopularniejsze słowa kluczowe wyszukiwania oraz to, czego używają ich konkurenci jako słowa kluczowe i reakcje klientów. Na przykład PepsiCo, siedziba wielkich marek, takich jak Pepsi i Doritos, nie prowadzi sprzedaży w Internecie, ale ma kilka witryn brandingowych skierowanych do konsumentów, inwestorów i akcjonariuszy. Nacisk kładziony jest na budowanie, utrzymywanie i aktualizowanie kolekcji markowych towarów konsumpcyjnych Pepsi. Wyszukiwanie w witrynie Pepsi spowoduje wygenerowanie wielu wyników wyszukiwania zawierających linki do materiałów marketingowych firmy Pepsi. Rodzaje reklam w wyszukiwarkach Witryny wyszukiwarek pierwotnie przeprowadzały obiektywne wyszukiwania ogromnego zbioru stron internetowych i generowały większość swoich przychodów z banerów reklamowych. Ta forma wyników wyszukiwania jest często nazywana wyszukiwaniem organicznym, ponieważ włączenie i ranking stron internetowych zależy od mniej lub bardziej „bezstronnego” zastosowania zestawu reguł (algorytmu) narzuconych przez wyszukiwarkę. Od 1998 r. Witryny wyszukiwarek powoli przekształciły się w cyfrowe żółte strony, na których firmy płacą za umieszczenie ich w indeksie wyszukiwarki, płacą za słowa kluczowe, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania lub płacą za słowa kluczowe, które pojawiają się w reklamach innych dostawców. Większość wyszukiwarek oferuje płatne programy włączające, które za opłatą gwarantują uwzględnienie witryny na liście wyników wyszukiwania, częstsze wizyty jej robota indeksującego oraz sugestie dotyczące poprawy wyników organicznego wyszukiwania. Wyszukiwarki twierdzą, że te płatności – kosztujące niektórych sprzedawców setki tysięcy rocznie – nie wpływają na organiczny ranking witryny w wynikach wyszukiwania, a jedynie na uwzględnienie w wynikach. Jednak jest tak, że reklamy uwzględniające strony uzyskują więcej wyświetleń, a pozycja strony jest doceniana, co powoduje, że algorytm wyszukiwania organicznego umieszcza ją wyżej w bezpłatnych wynikach wyszukiwania. Google twierdzi, że nie pozwala firmom płacić za ich pozycję w wynikach organicznych, chociaż umieszcza od dwóch do trzech linków sponsorowanych na samej górze ich stron, mimo że określa je jako „Linki sponsorowane”. Sprzedawcy, którzy odmawiają płacenia włączenia lub dla słów kluczowych zwykle wypadają daleko na liście wyników i poza pierwszą stroną wyników, co jest podobne do śmierci komercyjnej. Reklamy w wyszukiwarce typu PPC są podstawowym rodzajem reklamy w wyszukiwarkach. W słowach kluczowych reklamy, sprzedawcy kupują słowa kluczowe w ramach licytacji w witrynach wyszukiwania, a za każdym razem, gdy konsument wyszukuje to słowo, jego reklama pojawia się gdzieś na stronie, zwykle jako mała reklama tekstowa po prawej stronie, ale także jako lista na stronie na samej górze strony. Im więcej kupców płacą, tym wyższa pozycja w rankingu i większa widoczność ich reklam na stronie. Generalnie wyszukiwarki nie oceniają redakcyjnie jakości ani treści reklam, chociaż robią to itlub użycie języka. Ponadto niektóre wyszukiwarki klasyfikują reklamy pod względem ich popularności, a nie tylko kwoty zapłaconej przez reklamodawcę, tak że pozycja reklamy zależy zarówno od zapłaconej kwoty, jak i liczby kliknięć w jednostce czasu. Program reklamowy Google ze słowami kluczowymi nazywa się AdWords. Sieciowa reklama oparta na słowach kluczowych (reklama kontekstowa), wprowadzona przez Google jako produkt AdSense w 2002 r., Różni się od opisanej wcześniej reklamy opartej na słowach kluczowych. Wydawcy (witryny, które chcą wyświetlać reklamy) przyłączają się do tych sieci i pozwalają wyszukiwarce umieszczać w swoich witrynach „trafne” reklamy. Reklamy są opłacane przez reklamodawców, którzy chcą, aby ich wiadomości pojawiały się w sieci. Najpopularniejsze są wiadomości tekstowe w stylu Google. Przychody z kliknięć są dzielone między wyszukiwarkę i wydawcę witryny, chociaż w niektórych przypadkach wydawca otrzymuje znacznie więcej niż połowę. Reklama w wyszukiwarkach jest niemal idealną techniką marketingu ukierunkowanego: dokładnie w momencie, gdy konsument szuka produktu, pojawia się reklama tego produktu. Konsumenci odnoszą korzyści z reklam w wyszukiwarkach, ponieważ reklamy sprzedawców pojawiają się tylko wtedy, gdy konsumenci szukają określonego produktu. W ten sposób reklama w wyszukiwarkach oszczędza energię poznawczą konsumentów i zmniejsza koszty wyszukiwania (w tym koszt transportu potrzebny do fizycznego wyszukiwania produktów). Ponieważ marketing w wyszukiwarkach może być bardzo skuteczny, firmy optymalizują swoje strony internetowe pod kątem rozpoznawania przez wyszukiwarki. Im lepiej zoptymalizowana strona, tym wyższy ranking uzyska w wynikach wyszukiwarek i tym większe prawdopodobieństwo, że pojawi się na górze strony w wynikach wyszukiwania. Optymalizacja pod kątem wyszukiwarek (SEO) to proces ulepszania rankingu stron internetowych za pomocą wyszukiwarek poprzez zmianę treści i projektu stron internetowych i witryny. Starannie dobierając słowa kluczowe używane na stronach internetowych, często aktualizując zawartość i projektując witrynę tak, aby była łatwa do odczytania przez programy wyszukiwarek, marketerzy mogą poprawić wpływ i zwrot z inwestycji w ich internetowe programy marketingowe. Google i inne firmy wyszukiwarek często wprowadzają zmiany w swoich algorytmach  wyszukiwania w  celu poprawy wyników wyszukiwania i wygody użytkownika. Na przykład Google podobno dokonuje ponad 600 zmian w wyszukiwarkach w ciągu roku. Większość z nich to niewielkie niezapowiedziane poprawki. Ostatnie duże zmiany obejmowały Panda, Penguin, Hummingbird, Knowledge Graph i nienazwany algorytm, który został nazwany Mobilegeddon. Panda została wprowadzona w 2011 roku w celu wyeliminowania z wyników wyszukiwania witryn o niskiej jakości. Witryny z cienką zawartością, zduplikowaną zawartością, treści skopiowane z innego miejsca w sieci oraz treści, które nie przyciągały wysokiej jakości wyświetleń z innych źródeł, były systematycznie wypychane w dół w wynikach wyszukiwania. Google wprowadził Penguin w 2012 roku, aby ukarać strony internetowe i ich firmy marketingowe SEO, które manipulowały linkami do ich witryn w celu poprawy ich rankingów. Wyszukiwarka Google nagradza witryny, które zawierają linki z wielu innych witryn. Niektórzy marketerzy odkryli, że Google nie potrafił określić jakości tych linków wstecznych i zaczęli tworzyć linki, umieszczając swoich klientów w witrynach z listami, tworząc wiele blogów z linkami do witryn swoich klientów i płacąc innym za linki do ich klientów. witryny. Penguin ocenia jakość linków do witryny i przesuwa w dół rankingi tych witryn, które mają słabej jakości linki zwrotne. W latach 2012-2016 Google wydało cztery główne aktualizacje Penguin, a we wrześniu 2016 roku stało się częścią podstawowego algorytmu Google. Wiele wyszukiwarek próbuje uchwycić więcej tego, co zamierzał użytkownik lub może chcieć wiedzieć o temacie wyszukiwania. Jest to często określane jako wyszukiwanie semantyczne. Google wprowadził Hummingbird w 2013 roku. Zamiast oceniać każde słowo osobno w wyszukiwaniu, semantycznie poinformowany Hummingbird Google spróbuje ocenić całe zdanie. Wyszukiwanie semantyczne jest bardziej zbliżone do wyszukiwania konwersacyjnego lub wyszukiwania tak, jak zwykle mówi się je innemu człowiekowi. Google wprowadził Graf wiedzy w 2012 r., Starając się przewidzieć, o czym możesz chcieć dowiedzieć się więcej, wyszukując w temacie lub odpowiadając na pytania, o których nie przyszłoby Ci do głowy. Od 2013 roku wyniki Grafu wiedzy pojawiają się po prawej stronie ekranu i zawierają więcej informacji na temat tematu lub osoby, której szukasz. Nie wszystkie wyszukiwane hasła dają wynik na Grafie wiedzy. Google wyświetla informacje na podstawie tego, czego szukali inni użytkownicy w przeszłości, a także swoją bazę danych zawierającą ponad 1 miliard obiektów (ludzi, miejsc i rzeczy) oraz ponad 18 miliardów faktów. W 2015 r. Firma Google wydała nową aktualizację algorytmu (nazywaną Mobilegeddon), która sprawiła, że ​​„przyjazność dla urządzeń mobilnych” witryn internetowych stała się znacznie silniejszym czynnikiem rankingowym dla wyszukiwań mobilnych. Witryny, które nie są zoptymalizowane pod kątem urządzeń mobilnych, mają teraz znacznie niższą pozycję w wynikach wyszukiwania dla urządzeń mobilnych Od listopada 2015 r. Google zaczął obniżać pozycję w wyszukiwarce witryn mobilnych, które wyświetlają reklamę zasłaniającą ekran i pyta użytkowników, czy chcieliby zainstalować aplikację mobilną witryny, ze względu na to, że takie reklamy są mniej przyjazne dla urządzeń mobilnych. Firmy korzystające z takich reklam, takie jak Yelp, Linkedln, Pinterest i inne, oskarżyły, że nowa polityka Google jest po części próbą ochrony przychodów z wyszukiwania w sieci z aplikacji mobilnych, które odciągają użytkowników od sieci. spróbuj użyć swoich kontaktów społecznościowych (i całego wykresu społecznościowego), aby zapewnić wyniki wyszukiwania. W przeciwieństwie do wyszukiwarek, które używają algorytmu matematycznego do znajdowania stron spełniających Twoje zapytanie, wyszukiwarka społecznościowa przegląda rekomendacje Twoich znajomych (i ich znajomych), poprzednie wizyty w sieci i użycie przycisków Lubię to. Problem z tradycyjnymi wyszukiwarkami polega na tym, że są one tak dokładne: wpisz hasło „smartfon” w Google, a po 28 sekundach otrzymasz 569 milionów wyników, z których część zawiera przydatne informacje, a inne są podejrzane. Wyszukiwarka społecznościowa ma na celu dostarczenie mniejszej liczby bardziej trafnych i wiarygodnych wyników na podstawie wykresu społecznościowego. Pierwsza próba Facebooka w celu stworzenia wyszukiwania społecznościowego silnikiem była Facebook Graph Search, którą uruchomiła w 2013 roku. Graph Search wygenerowała informacje z sieci znajomych użytkownika, uzupełnione o dodatkowe wyniki dostarczone przez Bing. W 2014 roku Facebook wprowadził szereg zmian w Graph Search, porzucając swoją relację z Bing, zmieniając nazwę produktu na Facebook Search i udostępniając funkcję wyszukiwania słów kluczowych, która umożliwia użytkownikom znajdowanie osoby, zdjęcia, posty, filmy i linki na Facebooku, wyszukując słowa w poście. Wyniki są uszeregowane przy użyciu algorytmu personalizacji opartego częściowo na relacji użytkownika z plakatem.

Problemy z wyszukiwarkami Chociaż wyszukiwarki przyniosły znaczące korzyści handlowcom i klientom, wiążą się również z ryzykiem i kosztami. Na przykład wyszukiwarki mogą zmiażdżyć małą firmę, umieszczając jej reklamy na ostatnich stronach wyników wyszukiwania. Sprzedawcy są zdani na łaskę wyszukiwarek, jeśli chodzi o dostęp do rynku internetowego, a dostęp ten jest zdominowany przez jedną firmę, Google. Nie wiadomo, w jaki sposób Google decyduje się na pozycjonowanie jednej firmy przed drugą w wynikach wyszukiwania. Nikt tak naprawdę nie wie, jak poprawić swoje rankingi (chociaż są setki firm, które twierdzą inaczej). Redaktorzy Google interweniują w nieznany sposób, aby ukarać niektóre witryny i nagrodzić inne. Korzystanie z płatnych list sponsorowanych w przeciwieństwie do polegania na bezpłatnych wynikach wyszukiwania eliminuje część, ale nie całość, tej niepewności. Inne praktyki, które degradują wyniki i użyteczność wyszukiwarek, obejmują:

* Farmy linków to grupy witryn internetowych, które zawierają linki do siebie nawzajem, poprawiając w ten sposób ich ranking w wyszukiwarkach, które używają algorytmu PageRank do oceny „przydatności” witryny. Na przykład w okresie świątecznym 2010 r. JCPenney okazał się być najwyżej notowany sprzedawca w przypadku dużej liczby produktów odzieżowych. Okazało się, że było to spowodowane zatrudnieniem przez Penney firmy zajmującej się optymalizacją wyszukiwarek w celu stworzenia tysięcy witryn internetowych z linkami do witryny JCPenney. W rezultacie witryna JCPenney stała się najpopularniejszą (najczęściej linkowaną) witryną internetową dla produktów takich jak sukienki, koszule i spodnie. Bez względu na to, jakich popularnych produktów odzieżowych szukali ludzie, JCPenney okazał się najlepszy. Eksperci uważają, że było to największe oszustwo w wyszukiwarkach w historii. Seria aktualizacji Google Panda do jej algorytmów wyszukiwania miała po części na celu wyeliminowanie farm linków.

* Farmy treści to firmy, które generują duże ilości treści tekstowej dla wielu witryn internetowych zaprojektowanych w celu przyciągnięcia widzów i wyszukiwarek. Farmy treści zarabiają na przyciąganiu dużej liczby czytelników do swoich witryn i wyświetlaniu im reklam. Treść zazwyczaj nie jest oryginalna, ale jest pomysłowo kopiowana lub podsumowywana z legalnych witryn z treścią.

* Oszustwa związane z kliknięciami mają miejsce, gdy konkurent klika wyniki wyszukiwania i reklamy, zmuszając reklamodawcę do zapłacenia za kliknięcie, nawet jeśli kliknięcie nie jest uzasadnione. Konkurenci mogą zatrudniać zagraniczne firmy do wykonywania fałszywych kliknięć lub wynajmować botnety w celu zautomatyzowania tego procesu. Oszustwa związane z kliknięciami mogą szybko spowodować duży rachunek dla sprzedawców i nie spowodować żadnego wzrostu sprzedaży. Badanie przeprowadzone przez National Association of Advertisers oszacowało, że reklamodawcy stracą 7,2 miliarda dolarów w 2016 roku z powodu oszustw związanych z kliknięciami

TRADYCYJNE NARZĘDZIA MARKETINGOWE I REKLAMOWE ONLINE

reklama internetowa: płatna wiadomość w witrynie internetowej, usłudze online lub inne medium interaktywne.

targetowanie reklam: wysyłanie komunikatów rynkowych do spedficznych podgrupy w populacji.

Poniżej opisujemy podstawowe narzędzia marketingowe i reklamowe do przyciągania konsumentów e-commerce: marketing w wyszukiwarkach, marketing reklam graficznych (w tym banery reklamowe, reklamy multimedialne, reklamy wideo i sponsoring), marketing e-mailowy i marketing za zgodą, marketing afiliacyjny, marketing wirusowy marketing i marketing generowania potencjalnych klientów. Firmy wydadzą około 195 miliardów dolarów na reklamę w 2016 roku, a około 72 miliardy dolarów z tej kwoty na reklamę online, która obejmuje reklamy displayowe (banery, wideo i multimedia), wyszukiwanie, komunikatory mobilne, sponsoring, ogłoszenia drobne, generowanie potencjalnych klientów i e-mail, na komputerach stacjonarnych i laptopach, a także na urządzeniach mobilnych. W ciągu ostatnich pięciu lat reklamodawcy agresywnie zwiększali wydatki online i ograniczali wydatki na tradycyjne kanały. Oczekuje się, że do 2018 r. Kwota wydana na reklamę internetową przekroczy kwotę wydaną na reklamę telewizyjną. W 2016 r. Najwięcej wydano na płatne wyszukiwanie, a następnie na banery reklamowe, ale najszybciej rozwijającymi się formatami reklam online są reklamy multimedialne i wideo. Wydatki na reklamę online w różnych branżach są nieco wypaczone. Największy odsetek stanowią handel detaliczny (22%), następnie usługi finansowe (13%), motoryzacja (13%), telekomunikacja (9%), podróże rekreacyjne (9%), elektronika użytkowa i komputery (7%), pakiety konsumenckie towary (6%), farmaceutyki i opieka zdrowotna (5%), media (5%) i rozrywka (4%) (Interactive Advertising Bureau / PricewaterhouseCoopers, 2016). Reklama internetowa ma zarówno zalety, jak i wady w porównaniu z reklamą w mediach tradycyjnych, takich jak telewizja, radio i prasa (magazyny i gazety). Dużą zaletą reklamy online jest to, że do internetu przeniosła się publiczność, zwłaszcza bardzo pożądana grupa wiekowa 18-34 lata. Drugą dużą zaletą reklamy online jest możliwość kierowania reklam do osób indywidualnych i małych grup oraz śledzenia wydajności reklam w czasie prawie rzeczywistym. Targetowanie reklam, wysyłanie komunikatów rynkowych do określonych podgrup w populacji w celu zwiększenia prawdopodobieństwa zakupu, jest tak stare jak sama reklama, ale przed pojawieniem się Internetu można było to zrobić tylko z dużo mniejszą precyzją, a już na pewno nie. do poziomu jednostek. Kierowanie reklam to także podstawa dyskryminacji cenowej: możliwość naliczania różnym konsumentom różnych cen za ten sam produkt lub usługę. Dzięki reklamie internetowej teoretycznie możliwe jest naliczenie każdemu klientowi innej ceny. Teoretycznie reklama internetowa może spersonalizować każdy przekaz reklamowy, aby precyzyjnie dopasować go do potrzeb, zainteresowań i wartości każdego konsumenta. W praktyce, jak wszyscy wiemy ze spamu i stałego kontaktu z mało interesującymi reklamami, rzeczywistość jest zupełnie inna. Reklamy internetowe zapewniają również większe możliwości interaktywnej dwustronnej komunikacji między reklamodawcami a potencjalnymi klientami. Głównymi wadami reklamy online są obawy o jej koszt w porównaniu z korzyściami, sposób odpowiedniego mierzenia jej wyników oraz dostępność dobrych miejsc do wyświetlania reklam. Na przykład właściciele witryn, które sprzedają powierzchnię reklamową („wydawcy”), nie mają uzgodnionych standardów ani rutynowych audytów w celu zweryfikowania zgłoszonych numerów, tak jak to robią tradycyjne media

STRONA INTERNETOWA JAKO PLATFORMA MARKETINGOWA: USTALANIE RELACJI Z KLIENTEM

doświadczenie klienta: całość doświadczeń klienta z firmą, w tym wyszukiwanie, informowanie, zakup, konsumpcja i wsparcie posprzedażowe dotyczące jej produktów, usług i różnych kanałów sprzedaży detalicznej.

Witryna firmy jest głównym narzędziem do nawiązywania początkowych relacji z klientem. Serwis spełnia cztery ważne funkcje: ustalanie tożsamości marki i oczekiwań konsumentów, informowanie i edukowanie konsumenta, kształtowanie doświadczeń klienta oraz zakotwiczenie marki w oceanie przekazów marketingowych pochodzących z różnych źródeł. Strona internetowa to jedyne miejsce, do którego konsument może się zwrócić, aby znaleźć pełną historię. Nie dotyczy to aplikacji, wiadomości e-mail ani reklam w wyszukiwarkach. Pierwszą funkcją strony internetowej jest ustalenie tożsamości marki i działanie jako kotwica dla innych działań marketingowych firmy w Internecie, zwiększając w ten sposób przychody ze sprzedaży. Wiąże się to z określeniem dla konsumenta cech wyróżniających produkt lub usługę pod względem jakości, ceny, obsługi produktu i niezawodności. Identyfikacja cech wyróżniających produkt na stronie głównej serwisu ma na celu stworzenie w użytkowniku oczekiwań co do tego, jak będzie wyglądać jego konsumpcja. Na przykład witryna Snapple stwarza oczekiwanie, że produkt jest pysznym, orzeźwiającym napojem wykonanym z wysokiej jakości naturalnych składników. Witryna internetowa Forda koncentruje się na technologii samochodowej i dużych milach na galon. Oczekiwanie stworzone przez stronę internetową Forda jest takie, że kupując Forda, będziesz mieć do czynienia z najnowszą technologią motoryzacyjną i największym przebiegiem. W opartym na lokalizacji serwisie społecznościowym Foursquare skupiamy się na spotkaniach ze znajomymi, odkrywaniu lokalnych miejsc i oszczędzaniu pieniędzy dzięki kuponom i nagrodom. Strony internetowe działają również w celu zakotwiczenia marki w Internecie, działając jako centralny punkt, w którym wszystkie komunikaty brandingowe, które pochodzą z wielu cyfrowych obecności firmy, takich jak Facebook, TWitter, aplikacje mobilne lub e-mail, spotykają się w jednym miejscu online. Oprócz brandingu strony internetowe pełnią również typowe funkcje każdego przedsiębiorstwa handlowego, informując klientów o produktach i usługach firmy. Witryny internetowe wraz z ich katalogami online i powiązanymi koszykami na zakupy są ważnymi elementami obsługi klienta online. Doświadczenie klienta odnosi się do całości doświadczeń, jakie klient ma z firmą, w tym wyszukiwania, informowania, zakupu, konsumpcji i obsługi posprzedażowej produktu. Pojęcie „doświadczenie klienta” jest szersze niż tradycyjne pojęcie „satysfakcji klienta”, ponieważ bierze się pod uwagę znacznie szerszy zakres wpływów, w tym poznawczy, uczuciowy, emocjonalny, społeczny i fizyczny związek klienta z firmą i jej produktami. ogół doświadczeń klientów będzie generalnie obejmował wiele kanałów sprzedaży detalicznej. Oznacza to, że w opinii klienta witryna internetowa, witryna mobilna i aplikacje, strona na Facebooku, kanał TWitter, reklamy w sklepie stacjonarnym i reklamy telewizyjne są połączone w ramach jego doświadczeń Z firmą.

ZAGADNIENIA I PYTANIA STRATEGICZNE

W przeszłości pierwszym krokiem w budowaniu marki online była budowa strony internetowej, a następnie próba przyciągnięcia odbiorców. Najpopularniejszymi „tradycyjnymi” technikami marketingowymi służącymi do budowania marki i przyciągania klientów były marketing w wyszukiwarkach, reklamy graficzne, kampanie e-mailowe i programy partnerskie. Tak jest nadal: budowa strony internetowej jest nadal pierwszym krokiem, a „tradycyjne” techniki marketingu online nadal są główną siłą napędową tworzenia marki i przychodów ze sprzedaży online. Ale dziś marketerzy muszą spojrzeć na wyzwanie marketingu online w znacznie szerszym kontekście i rozważyć inne kanały medialne, takie jak media społecznościowe i urządzenia mobilne, w połączeniu z tradycyjnymi witrynami internetowymi. Pięć głównych elementów kompleksowego planu marketingu wielokanałowego to: strona internetowa, tradycyjny marketing online, marketing społecznościowy, marketing mobilny i marketing offline. Istnieje pięć głównych rodzajów marketingu i wiele różnych platform, które pełnią różne funkcje. Jeśli jesteś menadżerem startupu lub menadżerem istniejącej komercyjnej strony internetowej, stajesz przed szeregiem strategicznych pytań. Na czym powinieneś się najpierw skupić? Zbuduj stronę internetową, rozwijaj bloga lub zacznij rozwijać swoją obecność na Facebooku? Jeśli masz odnoszącą sukcesy witrynę internetową, która już korzysta z marketingu w wyszukiwarkach i reklam graficznych, dokąd powinieneś się udać: rozwijać obecność w sieci społecznościowej lub korzystać z mediów offline? Czy Twoja firma ma zasoby, aby prowadzić kampanię marketingową w mediach społecznościowych? Druga kwestia zarządzania strategicznego dotyczy integracji wszystkich tych różnych platform marketingowych w jeden spójny przekaz dotyczący marki. Często istnieją różne grupy o różnych umiejętnościach zaangażowanych w projektowanie witryn internetowych, marketing w wyszukiwarkach i sieci reklamowej, marketing w mediach społecznościowych i marketing offline. Połączenie wszystkich tych różnych specjalności i koordynowanie ich kampanii może być bardzo trudne. Niebezpieczeństwo polega na tym, że firma skończy z różnymi zespołami zarządzającymi każdą z czterech platform, a nie z jednym zespołem zarządzającym cyfrową obecnością w Internecie lub, w tym przypadku, marketingiem całej firmy, w tym punktów sprzedaży detalicznej. Trzecia kwestia zarządzania strategicznego dotyczy alokacji zasobów. W rzeczywistości są tu dwa problemy. Każdy z różnych głównych rodzajów marketingu i każda z różnych platform ma różne wskaźniki do pomiaru jego skuteczności. W niektórych przypadkach w przypadku nowych platform marketingu społecznościowego nie ma powszechnie akceptowanych wskaźników, a niewiele z nich przetrwało krytyczną analizę lub posiada głębokie doświadczenie w dostarczaniu danych empirycznych. Na przykład w marketingu na Facebooku ważnym wskaźnikiem jest liczba polubień Twojej strony na Facebooku. Wciąż badany jest związek między polubieniami a sprzedażą. W marketingu w wyszukiwarkach skuteczność mierzy się liczbą kliknięć otrzymywanych przez reklamy; w reklamach graficznych, według liczby wyświetleń reklam. Po drugie, każda z tych platform ma inny koszt polubień, wyświetleń i kliknięć. Aby wybrać miejsce rozmieszczenia zasobów marketingowych, będziesz musiał powiązać każde z tych działań z przychodami ze sprzedaży. Będziesz musiał określić, ile warte są kliknięcia, polubienia i wyświetlenia.

DIGITAL COMMERCE MARKETING I REKLAMA STRATEGIE I NARZĘDZIA

Marketing online ma wiele podobieństw i różnic w stosunku do zwykłego marketingu. Celem marketingu online – podobnie jak w każdym marketingu – jest budowanie relacji z klientami, tak aby firma mogła osiągać ponadprzeciętne zwroty (zarówno poprzez oferowanie lepszych produktów lub usług, jak i poprzez komunikowanie konsumentom cech marki). Te relacje są fundamentem marki firmy. Ale marketing online różni się również bardzo od zwykłego marketingu, ponieważ charakter medium i jego możliwości są tak różne od wszystkiego, co było wcześniej. Istnieją cztery cechy marketingu internetowego, które odróżniają go od tradycyjnych kanałów marketingowych. W porównaniu z tradycyjnym marketingiem drukowanym i telewizyjnym, marketing online może być bardziej spersonalizowany, partycypacyjny, peer-to-peer i wspólnotowy. Nie wszystkie rodzaje marketingu online mają te cztery cechy. Na przykład nie ma dużej różnicy między marketingowym filmem wideo wyświetlanym na ekranie komputera bez Twojej zgody a oglądaniem reklamy telewizyjnej. Jednak ten sam film marketingowy może być skierowany do twoich osobistych zainteresowań, członkostwa w społeczności i umożliwiać udostępnianie go innym za pomocą tagu Like lub +. Marketerzy dowiadują się, że najskuteczniejsze formy marketingu online mają wszystkie cztery te cechy.

ZAUFANIE, UŻYTECZNOŚĆ I MOŻLIWOŚCI NA RYNKACH INTERNETOWYCH

Długa tradycja badań wskazuje, że dwa najważniejsze czynniki wpływające na decyzję o zakupie w sieci to użyteczność i zaufanie. Konsumenci chcą dobrych ofert, okazji, wygody i szybkości dostawy. Krótko mówiąc, konsumenci szukają użyteczności. Z drugiej strony w każdej relacji sprzedawca-kupujący występuje asymetria informacji. Sprzedawca zwykle wie znacznie więcej niż konsument o jakości towarów i warunkach sprzedaży. Może to prowadzić do oportunistycznych zachowań sprzedawców. Konsumenci muszą zaufać sprzedawcy, zanim dokonają zakupu. Sprzedawcy mogą budować zaufanie wśród konsumentów online, budując silną reputację uczciwości, uczciwości i dostarczania wysokiej jakości produktów – podstawowych elementów marki. Fora opinii, takie jak Epinions.com (obecnie część Shopping.com), recenzje książek Amazon od recenzentów i forum opinii w serwisie eBay to przykłady mechanizmu internetowego budujące zaufanie. Sprzedawcy internetowi, którzy zdobywają zaufanie konsumentów, mogą pobierać wyższą cenę za swoje produkty i usługi online. Przegląd literatury sugeruje, że najważniejszymi czynnikami prowadzącymi do zaufania w relacji online są postrzeganie wiarygodności strony internetowej, łatwość użytkowania i postrzegane ryzyko. Istotnym hamulcem wzrostu handlu elektronicznego jest brak zaufania. Reklamy prasowe i telewizyjne cieszą się znacznie większym zaufaniem niż reklamy internetowe. Osobista rodzina i znajomi są o wiele silniejszymi determinantami zakupów online niż członkostwo w sieciach społecznościowych. Z biegiem czasu postawy te stały się bardziej pozytywne, ale obawy dotyczące wykorzystywania danych osobowych przez sprzedawców internetowych nadal budzą wątpliwości wśród konsumentów

DLACZEGO NIEKTÓRZY LUDZIE NIE KUPUJĄ W INTERNECIE

Około 9% internautów nie robi zakupów ani nie robi zakupów online. Dlaczego nie? Jednym z najważniejszych czynników wymienianych u osób, które nie robią zakupów ani nie kupują online, jest „czynnik zaufania”, czyli obawa, że ​​sprzedawcy internetowi oszukają Cię, utracą informacje o Twojej karcie kredytowej lub wykorzystają dane osobowe, które im podasz, w celu zaatakowania Twoja prywatność, bombardowanie Cię niechcianymi e-mailami i wyskakującymi reklamami. Czynniki drugorzędne można podsumować jako „czynniki powodujące problemy”, takie jak koszty wysyłki, zwroty i brak możliwości dotknięcia i wyczucia produktu